 |
Miejski Rzecznik Konsumentów |
 |
|
|
|
Dariusz Pyk
Miejski Rzecznik Konsumentów
Urząd Miasta Kielce
Strycharska 6 tel. 41-36-76-630
pok. 8
Mieszkańcy KIELC mogą zgłaszać się do Miejskiego Rzecznika Konsumentów:
UWAGA: Wszystkie sprawy kierowane do Miejskiego Rzecznika Konsumentów, których następstwem mają być wystąpienia do przedsiębiorców (również te przesyłane drogą elektroniczną) powinny zawierać: imię i nazwisko konsumenta, jego adres zamieszkania (w tym kod pocztowy) oraz telefon kontaktowy. Wnioski nie zawierające imienia i nazwiska oraz adresu pozostawione będą bez rozpoznania.
Do zadań Miejskiego Rzecznika Konsumentów należy w szczególności:
- udzielanie bezpłatnych informacji i porad w zakresie praw i interesów konsumentów,
- występowanie w imieniu i na rzecz konsumentów do przedsiębiorców w w/w sprawach,
- edukacja konsumencka
Miejski Rzecznik Konsumentów może również:
- udzielać pomocy w kierowaniu spraw na drogę sądową oraz wstępować, za zgodą konsumentów, do toczącego się postępowania w sprawach o ochronę ich interesów,
- występować do Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z wnioskami o wszczęcie postępowania przeciwko przedsiębiorcom nadużywającym pozycji dominującej na rynku (praktyki monopolistyczne) oraz w sprawach praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów,
- składać wnioski o zmianę lub stanowienie prawa miejscowego w sprawach ochrony konsumentów.
Komu pomagamy: podstawowe pojęcia
-
Konsument - konsumentem jest osoba fizyczna zawierająca umowę z przedsiębiorcą w celu bezpośrednio nie związanym z działalnością gospodarczą lub zawodową.
-
Przedsiębiorca - to osoba fizyczna, osoba prawna oraz nie mająca osobowości prawnej spółka prawa handlowego, która zawodowo, we własnym imieniu podejmuje i wykonuje działalność gospodarczą: wytwórczą, handlową, budowlaną, usługową.
-
Sprawy konsumenckie - to relacje między konsumentem i przedsiębiorcą. Rzecznik konsumentów może udzielać porad i pomocy we wszystkich sprawach, w których stronami są konsument i przedsiębiorca.
Do rzecznika zgłaszają się przede wszystkim te osoby, które znalazły się w sytuacji konfliktowej z przedsiębiorcą i są na ogół w takim przypadku stroną słabszą. Występując w imieniu i z upoważnienia konsumenta rzecznik zastępuje go w sporze z przedsiębiorcą. W zakresie ochrony praw konsumentów rzecznik współdziała również z organami Inspekcji Handlowej, Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz organizacjami konsumenckimi. Rzecznik służy przede wszystkim bezpłatną, fachową poradą mieszkańcom Kielc, których interesy jako konsumentów zostały naruszone.
|
 |
| Reklama wprowadzająca w błąd - 30.01.2012 r. |
 |
|
Reklama wprowadzająca w błąd, niepełne informacje w loteriach smsowych i bezprawne wysyłanie wiadomości zachęcających do wzięcia udziału w konkursie – to praktyki Telecom Media, P4, PTC i zakwestionowane przez Prezes UOKiK.
[Warszawa, 30 stycznia 2012 r.] Co czwarta osoba korzystająca z usług smsowych o podwyższonej opłacie tzw. Premium Rate robi to przynajmniej raz w tygodniu, a ponad połowa co najmniej raz na kwartał. Klika razy w roku z tego typu usług korzysta 30,5 proc. osób. Smsami płacimy najczęściej za udział w konkursach, akcjach charytatywnych, muzykę i gry – wynika z danych UKE za 2011 rok. Zawsze powinniśmy mieć jasną i rzetelną informację o cenie wiadomości. Wprowadzać w błąd nie może także informacja o warunkach konkursu. Prezes UOKiK zakwestionowała praktyki Telecom Media, Polskiej Telefonii Cyfrowej, P4.
Postępowanie przeciwko Telecom Media zostało wszczęte w lipcu 2011 roku. Wątpliwości Urzędu wzbudziły smsy i wiadomości głosowe nakłaniające do wzięcia udziału odbywającej się w 2010 roku loterii Wielki Quiz z Nagrodami Edycja IX. Urząd ustalił, że komunikaty były wysyłane do konsumentów, którzy nie wyrazili zgody na otrzymywanie od przedsiębiorcy informacji handlowych. Wiadomości sprawiały również wrażenie, że abonent już uzyskał lub zdobędzie nagrodę po wysłaniu wiadomości tekstowej z odpowiedzią np. PILNE: protokol przekazania 60 tys. i kinoSONY gotowy Chcemy w nim wpisac nazwisko właściciela n-ruNUMER_TEL. Tymczasem odesłanie smsa gwarantowało jedynie udział w loterii. W wiadomościach, które otrzymywali konsumenci brakowało również informacji o nazwie organizatora konkursu, cenie za wysłanie wiadomości sms w ramach uczestnictwa w loterii. Ponadto nie było informacji, że warunki uczestnictwa zostały określone w regulaminie konkursu zamieszczonym na stronie internetowej, a wysłanie zgłoszeniowej wiadomości sms stanowi jego akceptację. Prezes UOKiK uznała, że spółka Telecom Media wprowadziła konsumentów w błąd i nałożyła karę finansową 113 105 zł. Spółka musi również publikować całą decyzję na swojej stronie internetowej przez trzy miesiące. Także Polska Telefonia Cyfrowa, zachęcając w 2009 roku do udziału w loterii 100 Mercedesów od Ery, wysyłała smsy do konsumentów, którzy nie wyrazili zgody na otrzymywanie informacji handlowych. Wielu z nich mogłoby nie zdecydować się na udział w konkursie, gdyby nie wiadomości SMS i MMS otrzymywane od operatora. Prezes UOKiK stwierdziła, że spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów, ale odstąpiła od nakładania kary pieniężnej, ponieważ PTC zobowiązała się do zmiany praktyki, m.in. do wysyłania wiadomości marketingowych tylko do osób, które wyraziły na to zgodę. Poza tym poszkodowanym abonentom zostanie przyznana rekompensata, dodatkowe pakiety minut i 500 złotowe zadośćuczynienie. PTC musi ponadto przekazać 311 tys. zł darowizny fundacji Kid Protect w celu organizacji i przeprowadzenia zajęć dla uczniów szkół podstawowych z klas 4-6, rodziców i nauczycieli w zakresie bezpiecznego korzystania z telefonów i Internetu. Istotne jest także stworzenie i publikacja przez przedsiębiorcę poradnika korzystania z usług Premium, które są wykorzystywane między innymi w loteriach i konkursach organizowanych przez PTC. Spółka umożliwi swoim abonentom ustawienie limitu korzystania z usług smsowych o podwyższonej opłacie. Urząd zakwestionował także informacje przekazywane podczas kampanii reklamowej sieci Play. Postępowanie zostało wszczęte w grudniu 2010 roku i dotyczyło kampanii reklamowej produktu Play Fresh przeprowadzonej w 2009 roku. UOKiK ustalił, że spółka P4, posługując się hasłem Darmowe smsy w Play Fresh w części materiałów reklamowych nie zamieściła informacji o ograniczeniach czasowych dotyczących korzystania z darmowych smsów w ramach oferty. W rzeczywistości okres korzystania z bezpłatnych wiadomości był znacznie ograniczony, a dodatkowo uzależniony od wartości doładowania (np. wartość doładowania 50 zł i więcej – 50 dni). Konsument, który wiedziałby o krótszym czasie korzystania z darmowych wiadomości niż okres ważności wykupionej karty (365 dni), mógłby nie skorzystać z oferty spółki. Za wprowadzanie w błąd Prezes UOKiK nałożyła na P4 karę pieniężną 495 655 zł. Telecom Media odwołało się od rozstrzygnięcia Urzędu do sądu. P4 ma jeszcze taką możliwość, a PTC z niej nie skorzystało. Konsumenci na stronie internetowej Urzędu Komunikacji Elektronicznej mogą obejrzeć film edukacyjny oraz otrzymać informacje, jak rozpoznać prawdziwą cenę sms. Bezpłatną pomoc mogą uzyskać od rzeczników konsumentów lub pod numerem telefonu 800 007 707, czynnym od poniedziałku do piątku w godzinach od 09:00 do 17:00. Ponadto pomoc zapewnia Federacja Konsumentów w swoich oddziałach. Dochodzenie roszczeń może ułatwić również ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, która daje konsumentom możliwość wytoczenia powództwa w ich indywidualnych sporach z przedsiębiorcami. W toku takiego postępowania sąd weryfikuje, czy dana praktyka rynkowa przedsiębiorcy jest nieuczciwa. W takim przypadku to przedsiębiorca musi udowodnić przed sądem, że stosowana przez niego praktyka rynkowa nie wprowadza konsumentów w błąd. Dodatkowe informacje: Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 Fax 22 826 11 86 E-mail: malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl
|
 |
|
 |
|
KUPUJĄC W SIECI - PAMIĘTAJ O SWOICH PRAWACH
Bezprawne obciążanie kosztami w związku ze zwrotem zakupionego towaru, skracanie ustawowego terminu na złożenie reklamacji – to niektóre z zakwestionowanych przez Prezes UOKiK praktyk przedsiębiorców zajmujących się handlem na odległość
[Warszawa, 4 sierpnia 2011 r.] W Polsce jest już prawie 10 tys. sklepów internetowych a blisko trzy czwarte użytkowników sieci korzysta z ich oferty*. Niestety nadal pojawiają się zastrzeżenia konsumentów dotyczące przestrzegania praw w Sieci. W ubiegłym roku powiatowi i miejscy rzecznicy konsumentów odnotowali blisko 25 tys. skarg na problemy związane z zakupami przez Internet i poza lokalem przedsiębiorcy, tymczasem w roku 2009 takich skarg było około 18 tys. W tym roku UOKiK wydał 4 decyzje dotyczące sklepów internetowych. Ostatnie z nich dotyczą trzech witryn www.mediasklep.pl, www.zegarki.pl oraz www.positivo.pl. Przypominają konsumentom, o tym, że warto znać swoje prawa szukając okazji w Sieci.
Zwrot towarów a dodatkowe koszty
W zakończonym właśnie jednym z postępowań Prezes UOKiK zakwestionowała praktykę stosowaną przez www.mediasklep.pl, witrynę sprzedającą m.in. sprzęt sportowy. Przedsiębiorca zastrzegał niezgodnie z prawem, że w przypadku zwrotu towaru, konsumentowi oddawana jest należność po potrąceniu kosztów manipulacyjnych w wysokości 5 proc. kosztu zamówienia brutto. Zgodnie z prawem w przypadku zakupów przez Internet, kupującemu przysługuje prawo zwrotu towaru w określonym terminie. Ponadto nie może być on obarczany dodatkowymi kosztami za rezygnację z umowy kupna-sprzedaży. Skorzystanie z tego przywileju możliwe jest w ciągu 10 dni od zakupu, jeśli złożymy oświadczenie o odstąpieniu od umowy i odeślemy towar. Przedsiębiorca w ciągu 14 dni powinien zwrócić nam całą wpłaconą kwotę. Prezes UOKiK zobowiązała właściciela internetowego sklepu do zaprzestania stosowania niedozwolonych praktyk. Przedsiębiorca podjął współpracę z Urzędem, co umożliwiło odstąpienie od nałożenia kary finansowej. Decyzja jest prawomocna.
Brak możliwości korekty zamówienia Zgodnie z prawem, każda witryna zakupowa powinna umożliwiać klientom dokonanie korekty w przypadku pomyłki podczas składania zamówienia. Niestety z tej możliwości nie mogli skorzystać kupujący za pośrednictwem strony www.zegarki.pl. Przedsiębiorca nie zapewnił swoim klientom dokonywania korekt zamówienia, co jest niezgodne z prawem. Za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów Prezes UOKiK nałożyła na przedsiębiorcę karę w łącznej wysokości 8 200 zł. Decyzja nie jest ostateczna, spółka może odwołać się do sądu.
Wprowadzanie w błąd Wśród niezgodnych z prawem praktyk zakwestionowanych przez UOKiK w ciągu ostatnich tygodni jest również podawanie błędnych informacji dotyczących reklamacji. Warszawska spółka sprzedająca m.in. zabawki, artykuły biurowe i sprzęt AGD za pośrednictwem witryny www.positivo.pl, w regulaminie sprzedaży wysyłkowej zawarła postanowienie zgodnie z którym konsument tracił uprawnienia reklamacyjne, jeżeli w ciągu miesiąca od stwierdzenia niezgodności towaru z umową nie zawiadomił o tym sklepu. Zdaniem Urzędu spółka wprowadzała konsumentów w błąd, ponieważ zgodnie z przepisami zawiadomić sprzedawcę można w ciągu dwóch miesięcy od wykrycia wady. Przedsiębiorca skracając o połowę czas przysługujący klientom złamał prawo. Za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów Prezes UOKiK nałożyła na przedsiębiorcę karę w wysokości 1 154 zł. Witryna już zaniechała stosowania niezgodnej z prawem praktyki. Decyzja jest prawomocna.
Więcej informacji na temat dokonywania zakupów na odległość i poza lokalem przedsiębiorcy w serwisie UOKiK w dziale pytania i odpowiedzi. Bezpłatną pomoc w dochodzeniu swoich praw konsumenci uzyskają u powiatowych lub miejskich rzeczników konsumentów lub pod numerem telefonu 800 007 707. * Dane na podstawie http://gemius.pl/pl/raporty/2011-01/01
Dodatkowe informacje dla mediów: Delegatura UOKiK w Łodzi tel.: 42 636 36 89 e-mail: lodz@uokik.gov.pl Delegatura UOKiK we Wrocławiu tel.: 71 34 05 920 e-mail: wroclaw@uokik.gov.pl Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 Fax 22 826 11 86 E-mail malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl
|
 |
|
 |
|
NIE BĄDŹ JELEŃ, WEŹ PARAGON
Utrudnienia w reklamacji zepsutego telewizora, wadliwego pontonu czy biletu na mecz, który się nie odbył. Możliwe? Gdy nie masz dowodu zakupu, dochodzenie praw jest trudniejsze. Najprostszym z nich jest paragon. Powinniśmy go otrzymać niezależnie od tego, gdzie robimy zakupy.
[Warszawa, 8 lipca 2011 r.] Konsumentów z dużym i małym portfelem, usługobiorców, turystów, pasażerów, kibiców łączy jedno – wszyscy mają prawo do otrzymania dowodu zakupu. Najprostszym jest paragon. Tegoroczną akcję Ministerstwa Finansów Nie bądź jeleń, weź paragon, przypominającą o konieczności wystawiania oraz przechowywania paragonów, wspiera Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Będzie ją promował rysunek jelenia na zakupach autorstwa Andrzeja Mleczki, jednego z najpopularniejszych polskich rysowników.
Dowód zakupu, czyli co? Dowód zakupu musimy otrzymać niezależnie od miejsca sprzedaży produktu. Musi nam go wydać m.in. sprzedawca w sklepie, na bazarze, na stoisku z pamiątkami, w Internecie. Powinniśmy go otrzymać także wtedy, gdy kupujemy bilet do kina, na mecz lub różne usługi. Dowód zakupu potwierdza, co kupiliśmy, od kogo, kiedy i po jakiej cenie. Dzięki temu będziemy mogli reklamować produkty lub usługi, które okażą się niezgodne z umową, mówiąc prościej – będą wadliwe. Najłatwiejszym i najbardziej powszechnym potwierdzeniem zakupów jest paragon. Warto pamiętać, że nie tylko on może udokumentować zawartą transakcję – zgodnie z prawem podobną moc ma potwierdzenie płatności kartą, wyciąg z konta, faktura VAT, a nawet zeznania osób, które nam towarzyszyły.
Reklamacja bez paragonu Paragon daje możliwość złożenia reklamacji wtedy, gdy produkt jest wadliwy. Sprzedawca nie może uzależnić jej przyjęcia od przedstawienia tylko i wyłącznie tego dowodu zakupu. Jednak posiadanie paragonu znacznie ułatwia złożenie reklamacji. Sprzedawca ma obowiązek jej przyjęcia nawet wtedy, gdy nie zgadza się z naszymi żądaniami. Może jednak tego nie zrobić, gdy nie mamy dowodu zakupu, ponieważ wtedy trudno będzie udowodnić, że dany produkt kupiliśmy w konkretnym sklepie.
Jak długo powinniśmy przechowywać paragony? Warto pamiętać, że możemy kwestionować kupione produkty nie tylko wtedy, gdy są niezgodne z umową, ale również, gdy np. błędnie naliczono ich wartość, źle wydano nam resztę, sprzedano przeterminowany produkt spożywczy. Najkrócej przydają się nam paragony potwierdzające zakupy artykułów spożywczych. Na zgłoszenie wady sprzedawcy np. soku pomidorowego mamy trzy dni od otwarcia opakowania. Gdybyśmy chcieli zareklamować pomidory kupione luzem, mamy jedynie trzy dni od momentu zakupu – prawo to dotyczy wszystkich towarów sprzedawanych na wagę. Paragony potwierdzające zakup obuwia, ubrań, mebli, samochodów czy sprzętu RTV warto trzymać przez dwa lata. Dlaczego? Właśnie 24 miesiące to czas, kiedy możemy złożyć reklamację w przypadku odkrycia wady produktu. Identyczne prawo mamy także wtedy, gdy kupujemy rzeczy przecenione na wyprzedażach. Decydując się na towary używane, musimy pamiętać, że czas reklamacji może wynieść minimum rok.
Sytuacje nietypowe a moc paragonu Paragon przydaje się także w sytuacjach nietypowych. Zgodnie z prawem, to, czy będziemy mogli oddać pełnowartościową rzecz, która po prostu nam się nie podoba lub nie pasuje zależy tylko od dobrej woli sprzedawcy. Dlatego ma on prawo wymagać przedstawienia paragonu, dołączenia metek, czy dostarczenia pudełek. Warto również wiedzieć, że w przypadkach zwrotu lub wymiany to właśnie paragon staje się często nośnikiem informacji, na którym sprzedawca wpisuje odpowiednią adnotację, że wymiana lub zwrot będą możliwe w ciągu umówionego z klientem terminu.
Gwarancja Oprócz prawa do reklamacji konsumenci mogą również w wielu przypadkach skorzystać z gwarancji. Te pojęcia są bardzo często mylone - warto jednak wiedzieć, że gwarancja - podobnie jak niezgodność towaru z umową - umożliwia dochodzenie roszczeń w przypadku, gdy nabyta rzecz okazała się wadliwa. Jest ona jednak dobrowolna - przedsiębiorca może udzielić gwarancji, ale nie musi. Gdy zdecydujemy się na taką formę dochodzenia roszczeń, producent ma również prawo wymagać od nas oprócz dołączenia wadliwego produktu, przedstawienia paragonu, karty gwarancyjnej wraz z pieczątką sklepu czy oryginalnego opakowania.
Problem ze sprzedawcą? Gdy nie otrzymaliśmy paragonu od sprzedawcy, powinniśmy zgłosić ten fakt Urzędowi Kontroli Skarbowej. Natomiast, gdy mamy problem z zakupami, odrzuconą reklamacją możemy liczyć na bezpłatną pomoc miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów. Ponadto poradę prawną można uzyskać dzwoniąc pod darmowy numer infolinii konsumenckiej 800 007 707.
Dodatkowe informacje dla mediów: Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 Fax 22 826 11 86 E-mail: malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl
|
 |
|
 |
|
KREDYT KONSUMENCKI - NOWE ZASADY ZA SZEŚĆ MIESIĘCY
Za sześć miesięcy zaczną obowiązywać nowe zasady udzielania pożyczek. Dłuższy czas na odstąpienie od umowy, objęcie przepisami wyższych kwot – to główne zmiany wynikające z nowej ustawy o kredycie konsumenckim, którą podpisał Prezydent
[Warszawa, 24 czerwca 2011 r.] Kredyt konsumencki to każdy kredyt zaciągnięty na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej (np. gotówkowy). Mamy z nim do czynienia również przy zakupach na raty lub z odroczonym terminem płatności. Szczegółowo tematykę kredytów do kwoty 80 tys. złotych lub jej równowartości w walucie obcej regulują przepisy ustawy o kredycie konsumenckim z 2001 roku. Ale jeszcze tylko przez sześć miesięcy. Nową ustawę o kredycie konsumenckim, do której założenia opracował UOKiK, podpisał Prezydent, została także opublikowana w Dzienniku Ustaw. Oznacza to, że wchodzi w życie 18 grudnia br. Umowy zawarte przed tym dniem będą regulowały dotychczasowe zasady.
Przede wszystkim nowe regulacje ułatwią zaciąganie kredytów konsumenckich w innych krajach Unii Europejskiej oraz ujednolicą ochronę konsumentów. Obejmą kredyty o wartości do 255 550 zł (lub równowartości tej kwoty w walucie obcej). Ustawę będą musiały stosować wszystkie instytucje finansowe, w tym m.in. SKOK-i, parabanki (również w zakresie oceny ryzyka kredytowego konsumentów). Jakie zmiany wprowadza nowa ustawa?
• 14 dni na odstąpienie od umowy
Zgodnie z obecnymi przepisami konsument może odstąpić od umowy w ciągu 10 dni od jej podpisania bez podawania przyczyny. Nowe przepisy wydłużą termin na odstąpienie od umowy do 14 dni od momentu jej zawarcia. Konsument nie będzie ponosił kosztów związanych z odstąpieniem od umowy, z wyjątkiem odsetek za okres od dnia wypłaty kredytu do dnia spłaty. W przypadku odstąpienia konsumenta, kredytodawcy nie przysługują żadne inne opłaty z wyjątkiem kosztów poniesionych na rzecz organów administracji publicznej oraz opłat notarialnych.
• Formularz informacyjny
Istotną zmianą jest także wprowadzenie formularza informacyjnego, który ma zawierać wszystkie podstawowe informacje o kredycie, takie jak koszty pożyczki, całkowita kwota do spłaty, wysokość oprocentowania, wymagane zabezpieczenia, obowiązkowe ubezpieczenia itp. Na ich podstawie konsumenci będą mogli podjąć świadomą decyzję odnośnie zaciąganego kredytu, a także z łatwością porównywać oferty różnych przedsiębiorców, ponieważ standardowy formularz zostanie wprowadzony we wszystkich państwach członkowskich.
• Kredyty hipoteczne
Nowe przepisy tylko w niewielkim stopniu dotyczą kredytów hipotecznych, m.in. w zakresie informacji udzielanych konsumentowi. Na etapie przed zawarciem kontraktu będzie on musiał zostać poinformowany o m.in. całkowitej kwocie kredytu, wymaganym wkładzie własnym, zasadach i terminach spłaty kredytu, całkowitej kwocie do spłaty, koszcie kredytu. W umowach o kredyt indeksowany w stosunku do waluty obcej podawane będą dodatkowo m.in. informacje o sposobie i terminach ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego, w szczególności, wyliczana jest kwota uruchamianego kredytu oraz zasady przeliczania na walutę wypłaty i spłaty kredytu. Wszystkie dane będą musiały zostać przekazane przez kredytodawcę na formularzu informacyjnym.
• Opłaty i prowizje
Nowe przepisy likwidują maksymalny próg 5 proc. łącznej kwoty wszystkich opłat, prowizji oraz innych kosztów związanych z zawarciem umowy o kredyt konsumencki. Dotychczasowy dostęp do informacji o wszelkich kosztach zapewni obowiązkowy Formularz. Pozwoli to uzyskać dostęp do pełnej informacji o wszelkich kosztach ponoszonych w przypadku zawarcia umowy. Posłuży nie tylko porównaniu różnych ofert, ale również uniknięciu ryzyka ponoszenia nadmiernie wygórowanych opłat czy prowizji.
• Wcześniejsza spłata
Wraz z wejściem w życie nowych przepisów instytucje udzielające kredytów będą mogły pobierać rekompensatę w przypadku, gdy konsument wcześniej spłaci zaciągniętą pożyczkę. Zgodnie z obowiązującą ustawą o kredycie konsumenckim wcześniejsza spłata nie pociąga za sobą żadnych opłat. Wprowadzana zmiana nie będzie jednak dotyczyła wszystkich kredytów, a jedynie pożyczek o stałej stopie oprocentowania, i tylko w sytuacji, gdy spłacona przed terminem kwota przekracza w ciągu 12 miesięcy określoną wartość (w Polsce – trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wg danych Głównego Urzędu Statystycznego).
• Informacje w reklamach
Duży nacisk położony został na sposób komunikacji z potencjalnym klientem w reklamach. Nowe prawo wymaga, aby oprócz rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania konsument otrzymywał cały pakiet szczegółowych informacji zawsze wtedy, gdy kredytodawca podaje koszt uzyskania pożyczki m.in. całkowitą kwotę kredytu, stopę oprocentowania wraz z wyodrębnieniem opłat uwzględnianych w całkowitym koszcie pożyczki.
Dodatkowe informacje dla mediów: Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. (22) 827 28 92, 55 60 314 Fax (22) 826 11 86 E-mail malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl
|
 |
|
 |
|
Zastrzeganie, że cena mieszkania może wzrosnąć w przypadku zmiany stawki VAT, a kupujący nie ma prawa odstąpić od umowy – to wciąż najczęściej pojawiające się w umowach deweloperskich niedozwolone postanowienie. Przypominają o tym decyzje Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
[Warszawa, 15 czerwca 2011 r.] Zgodnie z prawem, gdy przedsiębiorca zmieni istotne warunki umowy, np. cenę oferowanego towaru lub usługi, konsument ma prawo odstąpić od umowy bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Niestety, z doświadczeń UOKiK wynika, że nie wszyscy przedstawiciele branży budowlanej o tym pamiętają. Dlatego UOKiK regularnie kontroluje wzorce umów pod kątem występowania sprzecznych z prawem postanowień. Ich przykłady można znaleźć w rejestrze klauzul niedozwolonych, gdzie znajdują się obecnie 253 postanowienia dotyczące nieruchomości.
Od początku 2011 roku w wyniku zakończonych postępowań Prezes Urzędu wydała dziewięć decyzji dotyczących rynku nieruchomości. Ponad połowa postępowań zakończyła się nałożeniem kar finansowych w łącznej wysokości prawie 70 tys. zł. Nałożono je na pięciu przedsiębiorców: Szerbud z Rzeszowa (6 490 zł), Posesja (14 892 zł) i Salwator (20 330 zł) z Krakowa, Orion z Lublina (8 646 zł) oraz Spółdzielnię Mieszkaniową w Wadowicach (18 961 zł). Cieszy fakt, że większość przedsiębiorców jeszcze podczas prowadzonego postępowania zmieniła kwestionowane przez UOKiK postanowienia.
Na pozostałych czterech przedsiębiorców – Towarzystwo Budownictwa Społecznego Wawel-Service i Semaco Invest Group z Krakowa oraz Wikana Nieruchomości i INKOB Przedsiębiorstwo Budowlane z Lublina– Prezes UOKiK nałożyła obowiązek wykonania zobowiązania polegającego na zaprzestaniu stosowania niedozwolonych praktyk. Dla porównania: w pierwszym półroczu 2010 roku Prezes UOKiK wydała 13 decyzji wobec deweloperów z łączną karą ponad 6 mln zł.
Aż sześć spośród dziewięciu decyzji dotyczyło m.in. stosowania przez deweloperów niezgodnych z prawem, postanowień zobowiązujących klientów do nabycia mieszkania nawet jeżeli, w związku ze wzrostem stawek podatków cena ulegnie zmianie. Wśród nich była krakowska Posesja. Prezes UOKiK nakazała przedsiębiorcy zaprzestanie stosowania niedozwolonych praktyk, usunięcie niezgodnych z prawem postanowień z obowiązujących umów i nałożyła karę finansową w wysokości 14 892 zł. Decyzja nie jest prawomocna. Przedsiębiorca skorzystał z możliwości odwołania się do sądu. Podobne klauzule stosowali także TBS Wawel-Service, Semaco Invest Group, Szerbud, SM w Wadowicach, Wikana Nieruchomości.
Inną niezgodną z prawem praktyką, kwestionowaną przez Prezes UOKiK, było zastrzeganie we wzorcu umownym, że w razie rozwiązania umowy deweloper zobowiązuje się zwrócić klientowi wpłacone przez niego pieniądze jedynie w nominalnej wysokości – czyli dokładnie tyle ile wpłacił konsument. Jednym z przedsiębiorców stosujących taką praktykę była Spółdzielnia Mieszkaniowa w Wadowicach, która zastrzegała, że może zwrócić klientowi wpłacone przez niego pieniądze w terminie do trzech miesięcy od daty rozwiązania umowy. Oznaczało to, że przedsiębiorca miał możliwość obracania kapitałem klienta i czerpania z niego zysku – nawet przez kilka miesięcy, pozbawiając klienta należnych mu korzyści. Zgodnie z prawem w razie zerwania umowy przedsiębiorca, powinien zwrócić klientowi pieniądze wraz z odpowiednią rekompensatą np. w formie odsetek umownych. Za stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów Prezes UOKiK nałożyła na przedsiębiorcę karę w wysokości 18 961 zł. Decyzja Prezes UOKiK nie jest prawomocna, przedsiębiorca odwołał się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Klauzule tego rodzaju stosowali też TBS Wawel-Service oraz Szerbud.
Wątpliwości Prezes UOKiK wzbudziły także postanowienia stosowane przez Wikana Nieruchmości z Lublina. Jedno z nich dotyczyło zarządzania nieruchomością. Spółka zastrzegała m.in., że kupujący udziela nieodwołalnych pełnomocnictw deweloperowi na wybór administratora zarządzającego budynkiem i to aż do czasu sprzedaży ostatniego z lokali mieszkalnych. Warto podkreślić, że w chwili sprzedaży lokali mieszkalnych, własność nieruchomości oraz związane z tym prawa przechodzą w całości na właścicieli lokali mieszkalnych tworzących wspólnotę mieszkaniową. Od tego momentu właściciele mają prawo, a nie obowiązek powierzyć zarząd nad nieruchomością deweloperowi bądź innemu podmiotowi. Wikana Nieruchomości zobowiązała się do zmiany kwestionowanych postanowień. Decyzja jest prawomocna.
Bezpłatną pomoc w dochodzeniu swoich praw konsumenci uzyskają u powiatowych lub miejskich rzeczników konsumentów w urzędach miejskich lub starostwach powiatowych albo pod numerem telefonu 0800 007 707 czynnym od pn. do pt. od 9.00 do 17.00.
Małgorzata Cieloch Rzecznik prasowy
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Plac Powstańców Warszawy 1 00-950 Warszawa tel: 22 55 60 106 fax:22 826 11 86 malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl www.uokik.gov.pl
|
 |
|
 |
|
PRZED WAKACJAMI - CO WARTO WIEDZIEĆ?
Transport, nocleg, wizy, waluty, ubezpieczenie – to tylko część spraw, od których zależy powodzenie naszych wakacyjnych planów. O czym warto pamiętać przygotowując się do urlopu, jakie mamy prawa i gdzie uzyskać pomoc w razie trudności, przypomina dzisiaj kilkanaście instytucji biorących udział we wspólnej akcji
[Warszawa, 10 czerwca 2011 r.] Już po raz drugi rusza akcja przypominająca Przed wakacjami – co warto wiedzieć? W tym roku aż 27 instytucji, urzędów i organizacji wspólnie informuje o bezpieczeństwie, prawach i obowiązkach ważnych do zapamiętania przed długim urlopem wypoczynkowym. Bez względu gdzie i jak spędzasz urlop - powinieneś znać swoje prawa. Dzięki wspólnej akcji na stronach internetowych wszystkich uczestników projektu znajdziesz potrzebne informacje, o których nie można zapomnieć przed wakacjami. Jeśli planujesz urlop zapraszamy do odwiedzenia naszych stron internetowych, a na nich dowiesz się przede wszystkim:
• Jak sprawnie dotrzeć do celu i nie utknąć w korkach - www.gddkia.gov.pl • Zasadach naliczania opłat za korzystanie z telefonów za granicą - www.uke.gov.pl • O czym należy pamiętać odwiedzając Parki Narodowe - www.mos.gov.pl • Gdzie musimy opłacić podatki pracując w wakacje za granicą - www.mf.gov.pl • O Europejskiej Karcie Ubezpieczenia Zdrowotnego - www.nfz.gov.pl • O prawach osób niepełnosprawnych podczas podróży koleją - www.utk.gov.pl • Jak zadbać o bezpieczeństwo, co zrobić w trudnych sytuacjach będąc za granicą znajdziemy w specjalnym poradniku - www.msz.gov.pl • Trzy rady dla odbiorców energii przed wyjazdem na zasłużony urlop… aby po powrocie obyło się bez nieprzyjemnej niespodzianki - www.ure.gov.pl • O prawach pasażerów poszkodowanych przez linie lotnicze - odwołany i opóźniony lot, odmowa przyjęcia na pokład - www.ulc.gov.pl • O prawach dziecka podczas wakacji - www.brpd.gov.pl • Chcesz mieć tylko miłe wspomnienia z wakacji - świadomie wybierz odpowiednie ubezpieczenia turystyczne - www.rzu.gov.pl • Na co zwrócić uwagę podpisując umowę z biurem podróży - www.uokik.gov.pl
W tym roku o czym warto wiedzieć przed wakacjami, wspólnie przypominają: Biuro Rzecznika Praw Dziecka, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Środowiska, Narodowy Fundusz Zdrowia, Rzecznik Ubezpieczonych, Urząd Komunikacji Elektronicznej, Urząd Lotnictwa Cywilnego, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Urząd Regulacji Energetyki, Urząd Transportu Kolejowego oraz piętnaście Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej - Białystok, Bydgoszcz, Gdańsk, Gorzów Wielkopolski, Katowice, Kielce, Kraków, Lublin, Łódź, Olsztyn, Poznań, Rzeszów, Warszawa, Wrocław, Szczecin.
Dodatkowe informacje dla mediów: Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. 22 827 28 92, 55 60 314, 55 60 430 Fax 22 826 11 86 E-mail: malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl
|
 |
|
 |
|
BILET NA MECZ Z INTERNETU? ZOBACZ JAKIE MASZ PRAWA
Duży wybór, niższa cena, oszczędność czasu – to główne zalety zakupów w sieci. Rządzą się one jednak swoimi prawami. Jakimi? Przed internetową gorączką zakupu biletów na imprezy sportowe, czy kulturalne UOKiK oraz Międzynarodowa Sieć Ochrony Konsumentów (ICPEN) przypominają o tym, jakie mamy prawa
[Warszawa, 17 marca 2011 r.] Euro 2012, Puchar Świata w rugby w Nowej Zelandii, a może koncert Stinga w Londynie? Bilety na wiele wydarzeń możemy kupić bez wychodzenia z domu – za pośrednictwem Internetu. Taka forma ma wiele zalet pod warunkiem, że znamy swoje prawa, a sprzedawca ich przestrzega. UOKiK oraz Międzynarodowa Sieć Ochrony Konsumentów (ICPEN) zwracają uwagę na:
• przemyślane zakupy – kupując bilety na koncert, mecz – w sieci lub bezpośrednio w kasie – tylko od dobrej woli organizatora zależy, czy będziemy mogli je oddać i liczyć na zwrot pieniędzy. Oznacza to, że gdy nie będziemy mogli uczestniczyć w wybranym meczu, sprzedawca może nie zwrócić nam pieniędzy. Warto wiedzieć, że gdy kupiliśmy w internetowym sklepie na obszarze UE m.in. koszulkę z wizerunkiem artysty, szalik ulubionego klubu piłkarskiego nie spełniające naszych oczekiwań, mamy prawo do ich zwrotu. Pamiętaj! W zależności od kraju tzw. „czas na ochłonięcie”, zastanowienie się wynosi od 7 do 14 dni (w Polsce – 10, w Niemczech – 14, w Wielkiej Brytanii – 7 dni);
• wirtualni sprzedawcy działający poza granicami UE podlegają przepisom swojego kraju, z którymi musimy się wcześniej zapoznać. Niewielu kibiców zdaje sobie sprawę z tego, że np. UEFA ma siedzibę w Szwajcarii w związku z tym konsumenci podlegają innemu prawu;
• bezpieczne transakcje – aby uniknąć rozczarowania, sprawdź u organizatora, kiedy rozpoczyna się oficjalna sprzedaż biletów i jakie są autoryzowane kanały ich sprzedaży. Oficjalne logo i znaki towarowe (lub ich podróbki) mogą być używane przez nieautoryzowane strony internetowe sprzedające fałszywe bilety;
• istotne informacje – uczciwy sprzedawca nie ma powodów, aby ukrywać swoje dane. Na stronie internetowej musisz znaleźć informacje o tym, kto jest sprzedawcą i jak się z nim skontaktować. Przedsiębiorcy mają obowiązek rzetelnie informować nas o pełnej kwocie oferowanego produktu. Podjęcie ostatecznej decyzji o zakupie powinno być poprzedzone uważną lekturą regulaminu – zwróć uwagę na sposoby płatności, koszty przesyłki i sposób składania reklamacji. Upewnij się też, że impreza, na którą bilet oferuje internetowy sprzedawca, odbywa się w tym samym czasie i miejscu, o którym informuje organizator;
• wirtualne płatności – bądź ostrożny, płacąc kartą kredytową. Nie podawaj nikomu numeru PIN oraz nie wysyłaj go przez Internet. W przypadku płatności przelewem, przed zalogowaniem sprawdź, czy połączenie z bankiem jest szyfrowane. Jeśli tak, adres witryny powinien rozpoczynać się od https://, a w dole ekranu przeglądarki www powinien pojawić się symbol zamkniętej kłódki;
• wydrukuj potwierdzenie zakupu biletu;
• pamiętaj, że – zgodnie z polskim prawem, osoba, która z zyskiem odsprzedaje bilety wstępu na imprezy sportowe, rozrywkowe albo artystyczne podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Międzynarodowa Sieć Ochrony Konsumentów (International Consumer Protection and Enforcement Network – ICPEN) jest organizacją zrzeszającą instytucje ochrony konsumentów z ponad 40 państw na świecie. Celem Sieci jest wymiana informacji na temat praktyk rynkowych, które mogą mieć negatywny wpływ na interesy konsumentów, a także promowanie współpracy pomiędzy urzędami odpowiedzialnymi za wdrażanie przepisów konsumenckich. Jednym z tematów, na którym koncentrują się obecnie działania urzędów ochrony konsumentów zrzeszonych w ramach ICPEN, są nieuczciwe praktyki przy sprzedaży biletów w Internecie.
Pracami Sieci kieruje państwo sprawujące w danym okresie rotacyjną prezydencję (obecnie – Holandia). W latach 2006-2007 funkcję tę pełniła Polska. Priorytetem polskiego przewodnictwa była ochrona ekonomicznych interesów konsumentów w związku z rozwojem nowych technologii.
Obecnie UOKiK jest współprzewodniczącym grupy roboczej ds. komunikacji oraz administratorem strony internetowej Sieci, która została zainaugurowana 15 marca ub. r. w Światowy Dzień Konsumenta. Słabsi uczestnicy rynku znajdą tam kompleksowe informacje o tym, gdzie szukać pomocy wtedy, gdy łamane są ich prawa, jak rozwiązywać spory o charakterze transgranicznym (m.in. za pośrednictwem strony www.econsumer.gov), a także jak bezpiecznie robić zakupy w Internecie i uniknąć licznych pułapek. Strona jest także źródłem informacji o głównych inicjatywach ICPEN, jak Międzynarodowy Dzień Przeszukiwania Internetu (Internet Sweep Day) czy Miesiąc Zapobiegania Oszustwom (Fraud Prevention Month), a także o różnych forach współpracy w dziedzinie ochrony konsumentów na świecie.
Dodatkowe informacje na temat ICPEN: Aleksandra Mrozowska, Wydział Współpracy z Zagranicą Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. 22 55 60 329 E-mail:
Dodatkowe informacje dla dziennikarzy: Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 E-mail:
|
 |
|
 |
|
UMOWA Z DEWELOPEREM - PRZECZYTAJ UWAŻNIE
Aż 44 decyzje dotyczące przedsiębiorców budujących i sprzedających nowe mieszkania wydała w minionym roku Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zastrzeżenia dotyczą niedozwolonych postanowień stosowanych przez deweloperów we wzorcach umów
[Warszawa, 26 stycznia 2011 r.] Oferta na pierwotnym rynku nieruchomości jest coraz bogatsza. Według danych Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego w pierwszym półroczu 2010 roku przekazano do użytku 405 bloków mieszkalnych czyli o blisko 50 więcej niż w tym samym okresie 2009 roku*. Zakup mieszkania od dewelopera wiąże się zwykle z podpisaniem umowy jeszcze na etapie budowy.
Urząd chroni prawa konsumentów, między innymi regularnie kontrolując wzorce umów stosowanych przez deweloperów. UOKiK bada także wzorce umów stosowane przez spółdzielnie mieszkaniowe i towarzystwa budownictwa społecznego, ponieważ nabywcy oferowanych przez nie mieszkań mają te same prawa, co klienci spółek deweloperskich. Z doświadczeń UOKiK wynika, że przedsiębiorcom zdarza się naruszać interesy konsumentów. W ciągu minionego roku Prezes UOKiK wydała aż 44 decyzje dotyczące spółek deweloperskich, nakładając 23 kary w łącznej wysokości 2 464 753. Warto podkreślić, że 16 przedsiębiorców dobrowolnie zobowiązało się do zaprzestania stosowania niedozwolonych praktyk. Podstawowym problemem było stosowanie we wzorcach umów postawień tożsamych z wpisanymi do rejestru klauzul niedozwolonych. Urząd zakwestionował w ubiegłym roku 297 takich postanowień.
Z doświadczeń UOKiK wynika, że jedną z najczęściej stosowanych niedozwolonych praktyk było, zastrzeganie przez przedsiębiorcę w treści wzorca umownego, że cena mieszkania może zostać podniesiona w przypadku zmiany stawki podatku VAT, a kupujący nie może od takiej umowy odstąpić. Wśród przedsiębiorców, którzy stosowali tą klauzulę była spółka Regional Polska z Poznania. Prezes UOKiK zakwestionowała postanowienie ponieważ zgodnie z prawem w przypadku zmiany istotnych warunków umowy (np. ceny czy lokalizacji) konsument powinien mieć możliwość odstąpienia od niej, bez konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów. Za stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, Prezes UOKiK nałożyła na spółkę karę pieniężną w wysokości 142 675 zł i nakazała aneksowanie umów zawierających niedozwolone postanowienie. Decyzja nie jest prawomocna, spółka odwołała się do sądu.
Prezes UOKiK zakwestionowała także postanowienia, które dawały przedsiębiorcom możliwość zmiany metrażu mieszkania. W konsekwencji nabywca nie mógł być pewny ani ceny, ani wielkości kupowanego lokalu jednocześnie nie mając możliwości odstąpienia od umowy. Jednym z przedsiębiorców stosujących tego rodzaju postanowienia była spółka Mieszkania na Sprzedaż Chrzanowscy z Lublina. Przedsiębiorca zastrzegał, że gdy powierzchnia oddanego do użytku mieszkania będzie się różnić o mniej niż 2 procent to jego cena nie ulegnie zmianie. Jednocześnie spółka zastrzegała, że gdyby powierzchnia mieszkania różniła się o więcej niż 2 procent, cena mieszkania będzie zmieniona. Praktyka ta narażała konsumentów na zapłacenie wyższej ceny (gdyby otrzymali mieszkanie powiększone o ponad 2 proc.), na otrzymanie mieszkania o mniejszej powierzchni niż to, na które się za które zapłacili (gdyby otrzymali mieszkanie o powierzchni zmniejszonej o miej niż 2 proc.) lub na otrzymanie mniejszego mieszkania i otrzymanie rekompensaty (gdyby otrzymali mieszkanie o powierzchni zmniejszonej o więcej niż 2 proc.). Zgodnie z prawem w wypadku, gdy przedsiębiorca istotnie zmieni warunki umowy, konsument ma prawo odstąpienia od niej oraz domagania rekompensaty odpowiedniej do poniesionych kosztów i utraconych korzyści. Za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów Prezes UOKiK nałożyła na spółkę karę w wysokości 35 948 zł. i nakazała zaniechanie stosowania kwestionowanych praktyk. Decyzja jest prawomocna.
Niektórzy przedsiębiorcy zastrzegają możliwość przesunięcia terminu oddania lokalu ze względu na wystąpienie niezależnych od nich przeszkód. Przykładem jest spółka Quercus z Krakowa, która zastrzegała we wzorcu umowy, że nie ponosi odpowiedzialności za opóźnienia w oddaniu mieszkania z powodu wystąpienia warunków atmosferycznych uniemożliwiających lub utrudniających prowadzenie robót w normalnym trybie. Zgodnie z prawem okoliczności tego rodzaju nie mogą być przyczyną wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy. Spółka powinna przewidzieć możliwość wystąpienia tego rodzaju okoliczności i uwzględnić je określając realny termin wykonania zobowiązania. Przedsiębiorca dobrowolnie zobowiązał się do zaprzestania i usunięcia skutków stosowania niedozwolonej praktyki.
Do niedawna problemem było także wprowadzanie nabywców mieszkań w błąd przez niezgodne z prawdą informacje w reklamach firm deweloperskich. Cieszy fakt, że w ubiegłym roku Urząd wydał tylko jedną decyzję stwierdzającą stosowanie tego rodzaju praktyk. Spółka Eko-Park z Warszawy zamieszczała w ogólnopolskiej prasie reklamy w których informowała o możliwości zakupu mieszkania w cenie „od 9000 zł/m2”. Postępowanie prowadzone przez Urząd wykazało, że przedsiębiorca wprowadzał w ten sposób konsumentów w błąd, ponieważ cena nie uwzględniała podatku VAT i była w rzeczywistości wyższa niż w reklamie. Zgodnie z prawem, każdy przedsiębiorca ma obowiązek przekazywania konsumentom pełnej, rzetelnej i prawdziwej informacji na temat oferowanych przez siebie usług. Natomiast podawana przez przedsiębiorcę cena powinna zawierać podatek od towarów i usług. Za stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów Prezes UOKiK nałożyła na spółkę karę w wysokości 213 185 zł. Decyzja nie jest prawomocna, spółka może się odwołać od niej do sądu.
Jeżeli przedsiębiorca stosuje postanowienia wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych, UOKiK może wszcząć przeciwko niemu postępowanie w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Maksymalna możliwa kara wynosi 10 proc. przychodu przedsiębiorcy w roku poprzedzającym wydanie decyzji. Obecnie w rejestrze klauzul niedozwolonych znajduje się 247 zarejestrowanych postanowień stosowanych przez firmy zajmujące się nieruchomościami.
W wypadku sporu z przedsiębiorcą, w tym również w postępowaniu sądowym, konsument może zgłosić się po bezpłatną pomoc do powiatowego lub miejskiego rzecznika konsumentów, a także organizacji konsumenckich. Ich adresy znajdują się na stronie internetowej Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Dodatkowe informacje dla mediów:
Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. 22 827 28 92, 55 60 106, 55 60 430 Fax 22 826 11 86 E-mail malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl * Ruch budowlany w I półroczu 2010 r., Warszawa lipiec 2010 r.
|
 |
|
 |
|
TURYSTYKA – PRAWA KONSUMENTÓW
[Warszawa, 31 stycznia 2011 r.] Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przypomina, że sytuacje, których ani konsument, ani biuro podróży nie mogą przewidzieć – np. niespodziewane zdarzenia atmosferyczne, ataki terrorystyczne, zamieszki, konflikty – nie zwalniają organizatora wyjazdu z udzielenia pomocy przebywającym na urlopie turystom. Prawa wyjeżdżających oraz obowiązki organizatorów określa szczegółowo ustawa o usługach turystycznych.
Turysta przebywający na urlopie: W przypadku wystąpienia sytuacji nadzwyczajnych, m.in. zdarzeń atmosferycznych, konfliktów, sytuacji zagrożenia życia turysta zawsze powinien zachować szczególną ostrożność. Organizator turystyki ma obowiązek udzielenia w czasie trwania imprezy turystycznej pomocy klientowi. Przyjęło się, że w przypadkach, w których klienci biur podróży wyjechali i nie mogą powrócić do kraju w terminie przewidzianym umową, organizator wyjazdu powinien zapewnić im opiekę swojego przedstawiciela oraz zagwarantować nocleg wraz z wyżywieniem do czasu powrotu do Polski. Tylko od woli organizatora zależy, jaki standard usługi zaoferuje w sytuacji nadzwyczajnej, a ponieważ dzieje się to na jego koszt, można spodziewać się próby maksymalnego ograniczenia strat.
Turysta przed wyjazdem: Zgodnie z prawem, organizator wyjazdu powinien niezwłocznie poinformować swoich klientów o:
• konieczności zmiany istotnych warunków umowy (np. o innej dacie wyjazdu albo o jego odwołaniu) • związanym z tym prawem klientów do uczestniczenia w imprezie zastępczej o tym samym lub wyższym standardzie (chyba, że konsument zgodzi się na imprezę o niższym standardzie za zwrotem różnicy w cenie) • możliwości żądania natychmiastowego zwrotu wszystkich wniesionych wpłat.
W związku z tym, że biuro podróży nie odpowiada za działania osób trzecich nieuczestniczących w wyjeździe oraz w sytuacji wystąpienia siły wyższej, konsument nie ma możliwości dochodzenia odszkodowania. Nie podlega jednak wątpliwości, że klienci, którzy przez siłę wyższą nie wyjechali na wakacje będą mogli uzyskać zwrot całości wpłaconej kwoty albo skorzystać z propozycji biura podróży i pojechać w innym terminie lub w inne miejsce. Warto pamiętać, że o tym, czym jest siła wyższa w przypadku sporu biura podróży z turystą ostatecznie rozstrzygnąć może sąd.
Konsument powinien odstąpić od umowy pisemnie. Musi złożyć je organizatorowi wyjazdu nawet wtedy, gdy kupił wycieczkę za pośrednictwem portali internetowych lub agentów. Odstępując od umowy, powinien wskazać jako przyczynę zmianę istotnych warunków kontraktu np. odwołanie wycieczki przez organizatora w związku z zamieszkami.
Podstawa prawna: Ustawa o usługach turystycznych
Gdzie szukać pomocy: Federacja Konsumentów: 22 827 64 81 Miejscy rzecznicy konsumentów: ich adresy znajdują się na stronie Urzędu Dodatkowe informacje dla dziennikarzy:
Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. 22 827 28 92, 55 60 106, 55 60 430 Fax 22 826 11 86 E-mail malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl
|
 |
|
 |
|

SYLWESTER 2010 – RAPORT UOKIK
Wizyty w solarium, u fryzjera, uszycie kreacji, kupno egzotycznej wycieczki albo biletu na przyjęcie – sylwestrowe przygotowania mogą przyprawić o zawrót głowy. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów radzi, jak odpowiedzialnie korzystać z solariów i przypomina o prawach wszystkim, którzy hucznie powitają Nowy Rok.
[Warszawa, 28 grudnia 2010 r.] Z roku na rok wydłuża się nie tylko lista propozycji noworocznego świętowania, ale również wymagań stawianych przez samych uczestników. Im więcej możliwości, tym trudniej o decyzję – gdzie i jak powitać Nowy Rok? Kupując w ostatniej chwili bilet na koncert sylwestrowy lub zorganizowaną zabawę, powinniśmy dokładnie określić warunki usługi, za którą płacimy. Bezpieczeństwo najbliższym zapewni ostrożność i uwaga podczas tradycyjnych zakupów materiałów pirotechnicznych. Zdrowy rozsądek powinien pojawić się także, jeśli przed noworoczną imprezą zdecydujemy się na sztuczną opaleniznę. Jak wynika z najnowszego raportu UOKiK, opracowanego na podstawie badań przeprowadzonych przez Inspekcję Handlową, większość sprawdzanych urządzeń do opalania stwarzała zagrożenie dla użytkowników. Raport z kontroli urządzeń opalających jest efektem pierwszej ogólnopolskiej kontroli solariów sprawdzającej nie tylko bezpieczeństwo, ale także oznakowanie i sposób informowania klientów o zagrożeniach. Spośród 157 urządzeń poddanych analizie, tylko 17 proc. zapewniało bezpieczny poziom promieniowania ultrafioletowego – 0,3 W/m2 (wat na metr kwadratowy). Pozostałe 83 proc. emitowało promieniowanie, którego poziom stwarzał zagrożenie dla bezpieczeństwa opalających. W skrajnym przypadku stwierdzono sześciokrotne przekroczenie dopuszczalnej normy. Kontrole przeprowadzono w II i III kwartale mijającego roku w losowo wybranych obiektach, głównie w salonach opalania (88 proc.), ale też w salonach kosmetycznych (5 proc.), fryzjerskich (3 proc.) i masażu (2 proc.) oraz klubach fitness (2 proc.). Aż w dziewięciu na szesnaście województw wszystkie sprawdzane urządzenia przekroczyły dopuszczalny poziom promieniowania. W sześciu województwach – lubuskim, małopolskim, opolskim, śląskim, świętokrzyskim, warmińsko-mazurskim – ilość urządzeń przekraczających normy sięgała nawet 50 proc. Jedynie w Podkarpackiem wszystkie skontrolowane urządzenia emitowały promieniowanie na właściwym poziomie. Warto podkreślić widoczną już w trakcie kontroli poprawę bezpieczeństwa na rynku usług opalających. W II kwartale tego roku odsetek stwierdzonych przekroczeń norm promieniowania wynosił 97 proc., natomiast w kolejnym kwartale zmniejszył się do 71 proc. Oprócz przekroczenia promieniowania kontrola IH wykazała także inne nieprawidłowości. W przypadku 36 proc. urządzeń opalających brakowało wymaganego prawem ostrzeżenia przed niekorzystnymi dla zdrowia skutkami. Ponadto brak wystarczającej ilości okularów chroniących oczy podczas sztucznego opalania stwierdzono w 16 proc. sprawdzanych solariów, natomiast 27 proc. nie posiadało znaku CE. Zgodnie z normami obowiązującymi w Unii Europejskiej w każdym solarium powinna znaleźć się informacja: „Promieniowanie UV może powodować uszkodzenia oczu i skóry, takie jak starzenie się skóry i w konsekwencji rak skóry. Czytaj uważnie instrukcje. Noś gogle ochronne. Niektóre leki i kosmetyki mogą zwiększać wrażliwość na opalanie.” Zgodnie z prawem, jeżeli usługodawca korzysta z urządzeń niebezpiecznych dla konsumentów, Inspekcja Handlowa może nakazać usunięcie zagrożeń albo zakazać świadczenia usług. Cieszy fakt, że negatywne wyniki zakończonej kontroli dla większości przedsiębiorców były sygnałem do podjęcia działań mających na celu dobrowolnego wyeliminowania nieprawidłowości. Niektórzy dokonywali koniecznych zmian w oznakowaniu urządzeń już w czasie badania. W przypadku 18 łóżek, które posiadały największe przekroczenia dopuszczalnej normy promieniowania, została zlecona dodatkowa kontrola laboratoryjna. We wszystkich przypadkach analizy laboratoryjne potwierdziły występowanie znacznych przekroczeń promieniowania. Aż 13 przedsiębiorców zobowiązało się dostosować moc urządzeń opalających do obowiązującej normy, w pozostałych pięciu przypadkach Inspekcja Handlowa nakazała wstrzymanie świadczenia usług ze względu na bezpieczeństwo konsumentów. W 2011 roku w całej Polsce będą przeprowadzone kolejne badania weryfikujące stan urządzeń opalających. Ponadto w celu wyeliminowania wykrytych podczas pierwszej kontroli nieprawidłowości, w przyszłości planowane są regularne analizy urządzeń opalających.
Korzystając z solarium pamiętaj, że: • nie należy korzystać z solarium częściej niż raz na 48 godzin, a opalanie nie powinno trwać dłużej niż 10 min; • dla każdego bezpieczna dawka promieniowania UV jest inna. Zależy od typu skóry oraz częstotliwości kontaktów ze słońcem. Istnieje sześć fototypów skóry. Szczególnie na oparzenia narażone są osoby z pierwszych grup – o jasnej karnacji z występującymi często piegami, niebieskimi, zielonymi oczami o włosach koloru blond. Te osoby powinny szczególnie ostrożnie się opalać; • stwierdzenie „nowe lampy”, „turbo solarium” powinno być traktowane jako ostrzeżenie a nie reklama, ponieważ często mają większą moc promieniowania, a także świecą nierównomiernie co może być przyczyną poparzeń; • należy zadbać, by przed opalaniem skóra była czysta, bez makijażu, kosmetyków, kremów i perfum, ponieważ mogą one zwiększyć wrażliwość skóry na światło. Wskazane jest stosowanie kremów chroniących i pielęgnujących skórę, specjalnie przeznaczonych do opalania w solarium. Warto również pamiętać o ochronie oczu; • przed skorzystaniem należy sprawdzić, czy urządzenie opalające zostało zdezynfekowane.
Wszystkim konsumentom przygotowującym się do sylwestra, UOKiK przypomina: • źle wykonaną usługę fryzjerską, krawiecką można reklamować. Pamiętajmy, że konsumentom przysługuje prawo do naprawy usługi, żądania zwrotu zapłaconej kwoty, obniżenia rachunku albo przyznanie rabatu; • zawierajmy umowy na piśmie, spisanie najważniejszych punktów organizowanego wieczoru (ilość ciepłych dań, napojów, rodzaj muzyki) ułatwi dochodzenie roszczeń w przypadku konfliktu z przedsiębiorcą; • zaginięcie rzeczy pozostawionych w szatni, mimo umieszczonej informacji „w przypadku zaginięcia lub zniszczenia garderoby szatnia nie ponosi odpowiedzialności” – to przykład niezgodnej z prawem praktyki. Przedsiębiorca odpowiada za rzeczy pozostawione w szatni, nie tylko wtedy gdy jest płatna; • kupując materiały pirotechniczne sprawdź, czy na opakowaniu znajdują się: nazwa producenta, ostrzeżenia (np. o zachowaniu bezpiecznej odległości podczas odpalania czy nadzorze dorosłych) oraz instrukcja obsługi w języku polskim. Pamiętaj, że wyroby pirotechniczne mogą kupować wyłącznie osoby pełnoletnie. Zanim kupisz fajerwerki sprawdź, czy opakowanie nie posiada żadnych wad (pęknięcia, przerwania, wybrzuszenia) oraz nie wysypuje się mieszanina pirotechniczna. Zobacz, czy elementy są dobrze połączone, nie przesuwają się, a części układu służącego do podpalenia nie wypadają.
Jeżeli przedsiębiorca nie chce respektować praw poproś o pomoc miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów. Szczegółowych informacji udziela także Federacja Konsumentów. Bezpłatne porady udzielane są również przez Stowarzyszenie Konsumentów Polskich pod numerem telefonu 800 800 008. Poradnictwo konsumenckie w Polsce jest finansowane między innymi z budżetu UOKiK.
Dodatkowe informacje dla mediów: Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. (22) 827 28 92, 55 60 106, 55 60 430 Fax (22) 826 11 86 E-mail
|
 |
| Jakim jesteś konsumentem, dowiesz się z najnowszego badania UOKiK |
 |
|

Uwielbiasz zakupy i nie ufasz reklamie? Jesteś „nieostrożnym optymistą”. A może sceptycznie podchodzisz do sprzedawców i starannie wybierasz produkty? „Nieufny lider” to właśnie ty. O tym, jakim jesteś konsumentem dowiesz się z najnowszego badania UOKiK [Warszawa, 17 grudnia 2010 r.] Z badań przeprowadzonych przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wynika, że uważamy się za aktywnych i rozważnych uczestników rynku. Większość badanych deklaruje, że ich zakupy są wynikiem przemyślanych decyzji (74 proc.). Jednocześnie co piąty ankietowany przyznaje, że często zdarza mu się kupić rzeczy, które potem okazują się niepotrzebne, jednak dotyczy to głównie produktów mniej wartościowych.
[Warszawa, 17 grudnia 2010 r.] Z badań przeprowadzonych przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wynika, że uważamy się za aktywnych i rozważnych uczestników rynku. Większość badanych deklaruje, że ich zakupy są wynikiem przemyślanych decyzji (74 proc.). Jednocześnie co piąty ankietowany przyznaje, że często zdarza mu się kupić rzeczy, które potem okazują się niepotrzebne, jednak dotyczy to głównie produktów mniej wartościowych.
[Warszawa, 17 grudnia 2010 r.] Z badań przeprowadzonych przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wynika, że uważamy się za aktywnych i rozważnych uczestników rynku. Większość badanych deklaruje, że ich zakupy są wynikiem przemyślanych decyzji (74 proc.). Jednocześnie co piąty ankietowany przyznaje, że często zdarza mu się kupić rzeczy, które potem okazują się niepotrzebne, jednak dotyczy to głównie produktów mniej wartościowych.
Pamiętajmy, że postawy konsumenckie nie zmieniają się z miesiąca na miesiąc. Jest to proces rozłożony w czasie. Właśnie dlatego UOKiK regularnie zleca badania społeczne świadomości konsumenckiej oraz motywacji ich działań. Poprzednie badanie przeprowadzone zostało w 2007 roku, co daje nam możliwość zaobserwowania zmian zachowań konsumenckich. W badaniu wyróżniono cztery typy konsumentów w zależności od tego jak podejmują decyzje zakupowe, co ma dla nich znaczenie oraz, czy znają i egzekwują swoje prawa. Są to: nieufni liderzy, nieostrożni optymiści, niepewni przeciętniacy, ostrożni pragmatycy.
Gdzie najczęściej robimy zakupy? Z przeprowadzonych badań wynika, że istnieje związek pomiędzy tym co chce się kupić, a miejscem, gdzie się po to udamy. Produkty żywnościowe najchętniej kupujemy w niewielkich sklepach osiedlowych (35 proc.). Jednak w porównaniu danymi z roku 2007 ich popularność nieznacznie spada. Poszukując oszczędności w domowym budżecie, konsumenci coraz częściej wybierają się po odzież do super- i hipermarketów. To miejsce wybrało odpowiednio 14 i 16 proc. ankietowanych (dla porównania w 2007 roku było to 8 i 9 proc.). Także zakupy przez Internet cieszą się wśród Polaków coraz większą popularnością, mimo że z tej formy sprzedaży chętniej korzystają młodsze osoby. Co piąty badany deklaruje, że w ciągu ostatniego roku skorzystał z możliwości nabycia produktów online.
Czym się kierujemy robiąc zakupy? Głównym kryterium naszego wyboru jest niezmiennie od dwóch lat cena. Kierują się nią także osoby zamożne, w tym „nieufni liderzy”, którzy stanowią prawie jedną piątą badanych. Należą oni do osób oszczędnych, dlatego częściej zwrócą uwagę na koszt, niż na markę. Świetnie znają swoje prawa i nie mają zaufania do reklamy, którą uważają za narzędzie wprowadzające konsumentów w błąd.
Podczas zakupu żywności 66 proc. osób zwraca uwagę na datę ważności, ale już jedynie 35 proc. patrzy na informacje o składzie i metodzie produkcji. Sięgając po kosmetyki 63 proc. badanych kieruje się jakością, ale istotna jest też dla nich marka produktu (58 proc.). Przy zakupie sprzętu RTV lub AGD decyzję staramy podejmować się wspólnie, wspomagając się oceną kogoś innego. W nieznacznym jednak stopniu przedkładamy opinie ekspertów lub osób stosujących produkt w praktyce ponad te, które znajdziemy w Internecie.
Niedoceniany jest natomiast wpływ reklamy na podejmowane przez konsumentów decyzje. Większość respondentów chciałaby, aby zawierała ona jedynie prawdziwe treści, jednocześnie wysoko oceniają własne kompetencje w zakresie odczytywania fałszywych komunikatów w niej zawartych. W porównaniu z 2007 rokiem rośnie odsetek osób uważających, że reklama może być pomocna przy dokonywaniu wyboru spośród innych towarów i usług dostępnych na rynku (48 proc. obecnie i 40 proc w 2007roku).
Na pytanie czy lubimy zakupy, twierdząco odpowiedziała co piąta badana osoba, czyli tzw. „nieostrożny optymista”. Osoby te mają pełne zaufanie do reklamy i dość słabo orientują się w zakresie przysługujących im praw. Nie należą one do najzamożniejszych i zdarza się, że „żyją ponad stan”. Także „niepewnych przeciętniaków” cechuje słaba znajomość praw konsumenckich. Grupa to 28 proc. badanych. W przypadku stwierdzenia wady zakupionego produktu często nie podejmują żadnych działań. Mimo deklaracji, że robią zakupy rozważnie np. kierując się przygotowaną wcześniej listą, często nie czytają informacji o produkcie ani nie biorą paragonu.
Konsumenci nadal nie znają swoich praw. Przyznaje się do tego 75 proc. badanych (dla porównania w roku 2007 było to 74 proc.). Większość uznaje przepisy za zbyt skomplikowane i oczekuje, że kwestiami egzekwowania praw konsumenckich będą zajmować się odpowiednie urzędy. Konsumenci często czują się bezsilni – prawie dwukrotnie spadła liczba osób postrzegających własną pozycję jako tych, którzy mają przewagę nad sprzedawcą, obecnie jest to jedynie 11 proc.
Niezłą orientację w przysługujących im prawach posiadają natomiast „ostrożni pragmatycy”, którzy stanowią największą grupę badanych (33 proc.). Starają się oni kupować świadomie – zapoznają się wcześniej z towarem, dokładnie czytają umowę przed podpisaniem, a także zachowują paragon. Nie mają oporów przed egzekwowaniem swoich praw i składaniem reklamacji.
W gorączce przedświątecznych zakupów UOKiK przypomina nieufnym liderom, nieostrożnym optymistom, niepewnym przeciętniakom, ostrożnym pragmatykom o czym warto pamiętać: Po pierwsze – zanim zdecydujemy się na skorzystanie ze „świątecznej” oferty, sprawdźmy czy rzeczywiście jest to promocja. Może się bowiem okazać, że ten sam towar w innym sklepie kosztuje znacznie mniej. Nie sugerujmy się wielkością opakowania. Często w dużych kartonach, torbach, słojach znajduje się mniej produktu niż oczekujemy. Zwróćmy uwagę na zawartość masy netto lub liczbę sztuk w opakowaniu jednostkowym; Po drugie – gdy kupujemy artykuły spożywcze, zwróćmy uwagę na termin przydatności do spożycia. Często produkty oferowane w przedświątecznych promocjach, takie jak ryby, bakalie czy przyprawy mają krótkie terminy ważności; Po trzecie – nie zapominajmy, że jeśli produkt jest wadliwy, zawsze przysługuje nam prawo do reklamacji. Składamy ją u sprzedawcy – najlepiej na piśmie. W przypadku produktów spożywczych obowiązują szczególne przepisy: żywność paczkowaną można reklamować w terminie 3 dni od chwili otwarcia, natomiast produkty spożywcze sprzedawane luzem – 3 dni od momentu zakupu; Po czwarte – w dochodzeniu praw pomogą nam dowody zakupu – najlepiej paragony, które na nasze żądanie powinien wydawać nie tylko sprzedawca w sklepie, ale również handlujący na targowisku czy bazarze; Po piąte – zwrot produktu, który nie ma wad, a po prostu nam się nie podoba zależy wyłącznie od dobrej woli sprzedawcy. Pamiętajmy jednak, że każdą rzecz niezgodną z umową możemy reklamować w ciągu dwóch lat od zakupu, nie później jednak niż w ciągu dwóch miesięcy od wykrycia wady; Po szóste – bezpłatną pomoc w dochodzeniu swoich praw uzyskamy od powiatowych lub miejskich rzeczników konsumentów. Znajdziemy ich w całej Polsce w urzędach miasta lub starostwach powiatowych. Pełna lista rzeczników wraz z ich danymi adresowymi jest dostępna na stronie www.uokik.gov.pl lub pod bezpłatnym numerem telefonu 0800 800 008 (od 9.00 do 17.00); Po siódme – o nieprawidłowościach związanych z jakością lub sprzedażą żywności, zabawek lub innych produktów warto zawiadomić Inspekcję Handlową lub Państwową Inspekcję Sanitarną.
Badanie dostępne na
Masz wybór. Dbamy o to już 20 lat - Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
|
 |
| W trosce o najmłodszych |
 |
|

www.placezabaw.uokik.gov.pl – to portal internetowy poświęcony bezpieczeństwu na placach zabaw. Porady znajdą tutaj zarówno rodzice i opiekunowie dzieci, jak również zarządzający tymi miejscami
[Warszawa, 11 stycznia 2010 r.] Zjeżdżalnia, huśtawka, piaskownica – zestaw obowiązkowy na każdym placu zabaw. W wersji bogatszej dochodzą jeszcze rozbudowane tunele, konstrukcje do wspinania się, drewniane pojazdy udające pociąg czy samochód i wiele innych. Jednak bez względu na liczbę dostępnych zabawek najważniejsza jest dobra zabawa – zarówno dzieci, jak i dorosłych. Żeby tak się stało musimy, przede wszystkim, zadbać o bezpieczeństwo naszego dziecka. Jak to zrobić?
Zapraszamy na stronę
|
 |
| NASTOLATKU — WIESZ JAKIE MASZ PRAWA? |
 |
|

Regularne kieszonkowe, telefon komórkowy, gry komputerowe ma już prawie każdy młody konsument. Jednak czy nastolatki dysponując pieniędzmi swoimi oraz rodziców znają przysługujące im prawa? Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów o nich przypomina.
[Warszawa, 24 listopada 2009 r.] Co można kupić za przeciętne miesięczne kieszonkowe – czyli 55 złotych? Z punktu widzenia dorosłego niewiele, z punktu widzenia nastolatka całkiem dużo. Najmłodsi wydają swoje pieniądze na słodycze, napoje, karty do telefonów (Ipsos, 2008 rok). Ale korzystają także z pieniędzy rodziców robiąc z nimi zakupy. Kwota, którą dysponują dzieci jest więc bardzo duża. Czy jednak mają one takie same prawa jak dorośli konsumenci?
Zgodnie z prawem dzieci poniżej 13. roku życia nie mają zdolności do czynności prawnych – w związku z tym w ogóle nie powinny same kupować. Jeżeli jednak takie dziecko zawarło umowę dotyczącą drobnych bieżących spraw życia codziennego, to jest ważna, jeżeli młody konsument nie został pokrzywdzony. Natomiast w sytuacji, w której dziecku sprzedano produkt złej jakości, nie wydano reszty lub zażądano rażąco wygórowanej ceny za towar opiekun lub rodzic mogą żądać unieważnienia umowy i zwrotu pieniędzy.
Osoby między 13. a 18. rokiem życia mogą z kolei bez zgody i wiedzy opiekunów zawierać umowy tylko jeżeli dotyczą drobnych, bieżących spraw życia codziennego. Mają prawo kupić np. słodycze, artykuły papiernicze czy gazety. W pozostałych przypadkach zakupu odtwarzacza mp3, DVD czy roweru – nastolatek musi mieć zgodę rodzica, który także później powinien potwierdzić taką transakcję sprzedawcy. W przeciwnym wypadku rodzic ma prawo oddać towar i żądać zwrotu pieniędzy.
Młodzież coraz częściej rezygnuje z tradycyjnych sklepów na rzecz Internetu. Tej formie zakupów służą specjalne konta na portalach aukcyjnych czy bankowość elektroniczna, stworzone z myślą o niepełnoletnich. Wiele serwisów oferujących sprzęt RTV, komputery czy pobieranie plików jest jednak dla nich niedostępnych. Do UOKiK napływają skargi małoletnich konsumentów, którzy zarejestrowali się w portalu oferującym pobieranie różnych plików, potwierdzając, że są pełnoletni. Przedsiębiorca żąda teraz od nich zapłaty określonej kwoty.
Co zrobić w sytuacji, gdy dziecko skłamie co do swojego wieku, kontrakt zostanie zawarty, a sprzedawca żąda zapłaty za produkt lub usługę? Jeżeli rodzic nie wyraża zgody na transakcje, z tak zawartej umowy można zrezygnować, o czym należy niezwłocznie powiadomić przedsiębiorcę. Warto pamiętać, że w przypadku poniesienia szkody przez przedsiębiorcę w związku z niepodaniem prawdziwych informacji może on wystąpić z roszczeniem odszkodowawczym przeciwko osobom niepełnoletnim lub jej opiekunom.
Nastolatku, jeżeli nie wiesz jakie masz prawa, zajrzyj na stronę www.konsumenckieabc.pl. Dowiesz się z niej m.in. co to znaczy, że nie masz zdolności do czynności prawnych, czy możesz zwrócić książkę, która ci się po prostu nie podoba, jak bezpiecznie kupować w Internecie. Pamiętaj, że w każdym przypadku sporu z przedsiębiorcą, możesz liczyć na pomoc miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów. Szczegółowych informacji udziela także Federacja Konsumentów. Bezpłatne porady udzielane są również przez Stowarzyszenie Konsumentów Polskich pod numerem telefonu 0 800 800 008. Poradnictwo konsumenckie w Polsce jest finansowane między innymi z budżetu UOKiK.
Dodatkowe informacje dla mediów: Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. (22) 827 28 92, 55 60 106, 55 60 430 Fax (22) 826 11 86 E-mail
|
 |
| POLOWANIE NA PROMOCJE |
 |
|

W sklepach właśnie zaczęły się letnie wyprzedaże. O 30, 50 a nawet 70 proc. taniej można kupić ubrania, buty czy sprzęt RTV. Dla wielu z nas taki upust jest propozycją nie do odrzucenia. UOKiK radzi, na co uważać w zakupowej gorączce i jak egzekwować swoje prawa
[Warszawa, 3 lipca 2009 r.] 31 proc. z nas regularnie śledzi oferty promocyjne (ARC, 2008 rok), chętnie wydajemy też pieniądze na towar przeceniony – nie zawsze jednak taki zakup oznacza oszczędności. Żeby tego uniknąć sprawdźmy wcześniej, czy dana oferta rzeczywiście jest dla nas najkorzystniejsza. W tym celu porównajmy oferty innych sklepów: może się okazać, że dany produkt w innym sklepie będzie kosztować mniej. Czasem zdarza się, że cena towarów oferowanych w trakcie promocji bądź wyprzedaży ma taką samą wartość, jak przed rozpoczęciem akcji, ale bywa, że i wyższą.
O czym jeszcze warto pamiętać?
Po pierwsze – reklamacja. Jeżeli produkt kupiony na wyprzedaży posiada wady, mamy prawo go reklamować. Reklamację składamy na piśmie u sprzedawcy. Możemy to zrobić w ciągu dwóch lat od zakupu, jednak nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od wykrycia wady. Jeżeli przekroczymy ten termin, stracimy przysługujące nam uprawnienia. Przypomnieć należy, że jeżeli przyczyną obniżenia ceny jest wada produktu, o której wiedzieliśmy podczas zakupu, nie możemy go z tego powodu reklamować. Składając reklamację możemy w pierwszej kolejności żądać bezpłatnej naprawy lub wymiany towaru na nowy. Zwrotu pieniędzy możemy domagać się w przypadku, kiedy sprzedawca nie jest w stanie naprawić ani wymienić produktu lub takie działania wymagają nadzwyczajnych kosztów. Pamiętajmy, żeby zachować paragon, który jest potwierdzeniem zakupu. Powinniśmy go otrzymać bez względu na to, czy zakupów dokonujemy w supermarkecie czy na bazarze.
Po drugie – gwarancja. Podobnie jak niezgodność towaru z umową – umożliwia ona konsumentowi dochodzenie roszczeń w przypadku, gdy nabyta rzecz okazała się wadliwa. Gwarancja jest jednak dobrowolna – przedsiębiorca może jej udzielić, ale nie musi. Jej udzielenie nie może pociągać za sobą konieczności uiszczenia opłaty. Ponadto gwarancja nie ogranicza ani nie zawiesza uprawnień do reklamacji towaru niezgodnego z umową.
Po trzecie – zwroty i wymiany towaru pełnowartościowego. Jeśli kupiony na wyprzedaży produkt nie ma wad, a jedynie – po namyśle –stwierdzamy, że nam się po prostu nie podoba, to tylko od dobrej woli sprzedawcy zależy, czy przyjmie go z powrotem i zwróci nam pieniądze. Przedsiębiorcy coraz częściej stosują taką praktykę. Jeżeli nie jesteśmy zadowoleni z zakupu, nie mamy możliwości zwrotu produktu. Zależy to jedynie od dobrej woli sprzedawcy. Zanim kupimy produkt, dowiedzmy w jakim terminie możemu go zwrócić. Takie same zasady obowiązują w przypadku wymiany towarów.
Po czwarte – cena. Tłok panujący w sklepach oraz pośpiech powodują, że kupujemy nieuważnie, nie zwracając uwagi na cenę. Zdarza się, że dopiero przy kasie dowiadujemy się, że za produkt musimy ostatecznie zapłacić więcej. Pamiętajmy, że cena podana na półce lub na metce jest obowiązującą. W związku z tym, mamy prawo kupić produkt po tej wlasnie cenie.
Po piąte – pomoc w dochodzeniu swoich praw uzyskamy bezpłatnie od powiatowych lub miejskich rzeczników konsumentów. Znajdziemy ich w całej Polsce w urzędach miasta lub starostwach powiatowych. Pełna lista rzeczników wraz z ich danymi adresowymi jest dostępna na stronie internetowej UOKiK. W przypadku zakupów za granicą pomoże Europejskie Centrum Konsumenckie www.konsument.gov.pl.
Dodatkowe informacje: Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. (22) 827 28 92, 55 60 106, 55 60 430 Fax (22) 826 11 86 E-mail
|
 |
| DZIEŃ BEZPIECZNEGO INTERNETU – ZAKUPY W SIECI |
 |
|

Zwrot towaru, który się już nie podoba? Możliwe, ale tylko przy sprzedaży przez Internet – to podstawowe prawo różniące zakupy wirtualne od tradycyjnych. W Dniu Bezpiecznego Internetu, obchodzonym w Polsce po raz piąty, UOKiK zwraca uwagę na zasady obowiązujące w Sieci.
[Warszawa, 10 lutego 2009 r.] Zakupy on-line cieszą się coraz większym zainteresowaniem Polaków. Z badań przeprowadzonych przez firmę Gemius w 2008 roku wynika, że aż 66 proc. internautów co najmniej raz dokonało zakupów za pośrednictwem Internetu. Jednak wybierając tę formę zakupów konsumenci powinni więcej uwagi poświęcić na sprawdzenie sprzedawcy – unikną wówczas problemów z nieuczciwymi przedsiębiorcami.
W 2008 roku UOKiK prowadził 13 postępowań w sprawach przedsiębiorców oferujących swoje towary i usługi w Internecie. Najczęstsze nieprawidłowości dotyczyły nieudzielania konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji o istotnych warunkach umowy: zasadach składania reklamacji, towarach i usługach oferowanych drogą elektroniczną, a także nazwie i adresie sklepu. Zastrzeżenia Urzędu wzbudziły także klauzule w regulaminach uprawniające do dokonania zmian w ofercie bez poinformowania o tym konsumentów.
Również kontrole przeprowadzone w 2008 roku przez Inspekcję Handlową wykazały podobne nieprawidłowości w funkcjonowaniu sklepów internetowych. Kontrolerzy IH najczęściej kwestionowali brak: danych przedsiębiorcy, informacji o możliwości odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni od jej zawarcia, sposobie reklamowania towaru czy kosztach, terminie i sposobie dostawy zamówionego towaru lub usługi. Zastrzeżenia dotyczyły 74 sklepów (62 proc. skontrolowanych).
Warto więc, zanim skorzystamy z zakupów przez Internet, upewnić się, kto jest sprzedawcą i jak do niego dotrzeć. Nie bez znaczenia jest ustalenie ile ostatecznie będzie nas kosztować kupiony wirtualnie produkt, dlatego należy nie tylko sprawdzić cenę, ale również dodać do niej dodatkowe koszty, np. wysokość opłaty za dostarczenie, pakowanie i wysłanie przesyłki.
Kupując w tradycyjnych sklepach nie mamy możliwości zwrotu towaru bez wad, czyli takiego, który przestał się nam podobać. Tylko od dobrej woli sprzedawcy zależy, czy zgodzi się przyjąć nieudane z naszego punktu widzenia zakupy. Natomiast wirtualne sklepy mają obowiązek przyjąć taki towar. Pamiętajmy, mamy prawo odstąpić od umowy zawartej na odległość bez podania przyczyny i żadnych konsekwencji finansowych. Wystarczy złożyć odpowiednie oświadczenie na piśmie i przesłać je w ciągu 10 dni do przedsiębiorcy. Ma on z kolei 14 dni na zwrot wpłaconych przez nas pieniędzy. Prawo to nie przysługuje w określonych przypadkach, m.in. nagrań audio-wizualnych oraz zapisanych na nośnikach programów komputerowych po usunięciu przez konsumenta ich oryginalnego opakowania oraz w przypadku aukcji internetowych, z wyjątkiem zakupu towaru od przedsiębiorcy w trybie „kup teraz”.
Jeszcze przed dokonaniem zakupu lub zawarciem umowy konsument powinien otrzymać dane dotyczące m.in.: przedsiębiorcy (pełna nazwa oraz siedziba), całkowitej ceny lub wynagrodzenia obejmującego wszystkie składniki, a w szczególności cła i podatki, zasad zapłaty w tym kosztów, terminów i sposobu dostarczenia, uprawnieniu do odstąpienia od umowy w terminie 10 dni, miejsca i sposobu składania reklamacji oraz prawie wypowiedzenia umowy. Informacje te przedsiębiorca powinien potwierdzić na piśmie. Jeśli tego nie zrobi konsument ma trzy miesiące, a nie 10 dni, na odstąpienie od umowy.
W przypadku niezgodności towaru z umową (nie posiada on cech, o których zapewniał sprzedawca), podobnie jak w przypadku tradycyjnych placówek, konsument ma prawo reklamować wadliwy produkt kupiony w Sieci. Może to zrobić w ciągu dwóch lat od zakupu i najpóźniej w ciągu dwóch miesięcy od chwili wykrycia usterki. Dobrze jest zgłosić reklamację na piśmie. W pierwszej kolejności towar zostanie naprawiony lub wymieniony na dobry, w ostateczności mogą zostać nam zwrócone pieniądze. W dochodzeniu praw pomogą nam dowody zakupu – np. paragony, które powinniśmy otrzymać niezależnie od tego, gdzie i na jakich warunkach nabyliśmy towar. Gdy do produktu dołączona jest gwarancja, wtedy możemy zgłosić się do jej wystawcy – najczęściej jest to producent lub dystrybutor towaru. Prawo wyboru między obiema możliwościami należy do konsumenta. Urząd przypomina również, że w przypadku każdej spornej sytuacji z przedsiębiorcą lub wątpliwości związanych z zawarciem umowy konsumenci mogą liczyć na pomoc miejskich i powiatowych rzeczników konsumentów czy organizacji pozarządowych współfinansowanych przez UOKiK – Federacji Konsumentów i Stowarzyszenia Konsumentów Polskich. Bezpłatne porady udzielane są również pod numerem infolinii 0 800 800 008. W rozwiązywaniu problemów w transakcjach na terenie UE oraz Norwegii i Islandii warto zwrócić się do Europejskiego Centrum Konsumenckiego.
W tym roku, już po raz piąty, obchodzony jest w Polsce Dzień Bezpiecznego Internetu, poświęcony tym razem bezpieczeństwu dzieci podczas zabaw w Sieci. Więcej informacji pod adresem: www.saferinternet.pl.
Dodatkowe informacje: Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. (22) 827 28 92, 55 60 106, 55 60 430 Fax (22) 826 11 86 E-mail
|
 |
| KOLEJOWE NIEDOGODNOŚCI |
 |
|

Jeśli podróżujesz z PKP Przewozy Regionalne – uważnie przeczytaj regulamin świadczenia usług. Prezes UOKiK uznała, że spółka ogranicza prawa swoich klientów. Na przedsiębiorcę nałożono nakaz zaniechania kwestionowanej praktyki oraz karę finansową.
[Warszawa, 21 stycznia 2009 r.] Spółka PKP Przewozy Regionalne jest największym kolejowym przewoźnikiem pasażerskim w Polsce. Szczegółowe warunki świadczenia przez nią usług określa regulamin. Powinien on w sposób jasny, rzetelny i zgodny z obowiązującymi przepisami informować o prawach i obowiązkach obu stron kontraktu. Kupując bilet podróżny zawiera bowiem z przewoźnikiem umowę, a na podstawie regulaminu może dochodzić roszczeń.
W czerwcu 2008 roku Prezes UOKiK wszczęła postępowanie w związku z podejrzeniem stosowania przez spółkę PKP Przewozy Regionalne regulaminu świadczenia usługi, którego postanowienia mogły naruszać interesy konsumentów. Zarzuty UOKiK dotyczyły w szczególności ograniczania praw podróżujących na trasach do 100 km, m.in. braku możliwości zmiany umowy przewozu lub odstąpienia od niej oraz zwrotu należności proporcjonalnie do niewykorzystanego biletu.
Z informacji zebranych przez Urząd w toku prowadzonego postępowania wynika, że konsument, który zakupił bilet jednorazowy nie miał możliwości zmiany warunków umowy, np. godziny wyjazdu, po rozpoczęciu „terminu ważności biletu” określonego przez przewoźnika. Kupując nawet z kilkugodzinnym wyprzedzeniem bilet podróżny musiał liczyć się z tym, że w przypadku nagłej zmiany godziny wyjazdu jego zwrot lub wymiana nie będą możliwe poza terminami sztywno wyznaczonymi przez spółkę. Zdaniem Urzędu jest to praktyka nieuczciwa. Zgodnie z przepisami dopóki konsument nie zajmie miejsca w pociągu możliwe jest dokonanie każdej zmiany związanej z terminem, godziną wyjazdu, trasą bądź klasą. Może również odstąpić od umowy – wtedy powinien otrzymać zwrot pieniędzy proporcjonalnie do niewykorzystanego świadczenia.
Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów Prezes UOKiK nałożyła na spółkę PKP Przewozy Regionalne karę finansową w wysokości 100 tys. złotych oraz zobowiązała do zmiany kwestionowanych postanowień. Decyzja nie jest prawomocna. Przedsiębiorcy przysługuje odwołanie od niej do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Jednocześnie w toku prowadzonego postępowania przedsiębiorca zaniechał stosowania w regulaminie kilku innych postanowień kwestionowanych przez Urząd. Zgodnie z nowymi zasadami PKP będzie zwracać należność za niewykorzystany bilet turystyczny po rozpoczęciu „terminu jego ważności”. Konsumenci zyskali również prawo do rozpoczęcia podróży ze stacji pośredniej, która leży na trasie, na którą wykupili bilet bez konieczności nabycia nowego. Na podstawie poprzedniej wersji regulaminu oprócz tego obowiązku, spółka wykluczała możliwość odzyskania przez konsumenta pieniędzy za bilet, którego nie wykorzystał. Ponadto pasażer może liczyć na zmianę umowy nie tylko w przypadkach korzystnych dla spółki – zmiany wagonu z niższej na wyższą klasę – ale również w odwrotnych sytuacjach. Wówczas podróżnym przysługuje zwrot części niewykorzystanego świadczenia. Informacje dla podróżnych o wprowadzonej zmianie zamieszczone zostały na stacjach, m.in. na tablicach ogłoszeń.
Urząd przypomina, że jest organem właściwym w przypadku naruszeń praw podróżnych wynikających ze stosowania w umowach bądź regulaminach postanowień ograniczających prawa słabszej strony kontraktu. W przypadku niewywiązania się z umowy bądź niewłaściwej jej realizacji, np. opóźnień w przejazdach czy odwołania kursów, konsumenci powinni zgłaszać się z reklamacją bezpośrednio do przewoźnika.
W razie pojawienia się problemów prawnych konsumenci mogą liczyć na pomoc miejskich i powiatowych rzeczników konsumentów oraz organizacji pozarządowych – Federacji Konsumentów, Stowarzyszenia Konsumentów Polskich. Bezpłatne porady udzielane są również pod numerem telefonu 0 800 800 008.
|
Dodatkowe informacje: Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. (22) 827 28 92, 55 60 106, 55 60 430 Fax (22) 826 11 86 E-mail
|
|
Delegatura UOKiK w Katowicach ul. Powstańców 41a, 40-024 Katowice Tel. (32) 255 26 47, 256 46 96, 255 44 04 Fax (32) 256 37 64 E-mail:
|
|
 |
| UWAGA NA UMOWĘ Z UCZELNIĄ! |
 |
|

Umowy stosowane przez Politechnikę Warszawską naruszają prawa studentów – uznała Prezes UOKiK i nałożyła na uczelnię karę w wysokości ponad 53 tys. złotych. Podobne praktyki może stosować siedem innych warszawskich uczelni publicznych.
[Warszawa, 30 września 2008 r.] Zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym uczelnie mają obowiązek, od września 2006 roku, pisemnego zawierania umów dotyczących odpłatnego kształcenia studentów. Kontrola przeprowadzona przez UOKiK w 2007 roku wśród 100 szkół wyższych wykazała, że niemal wszystkie stosowały niedozwolone postanowienia w umowach zawieranych ze studentami. Efektem kontroli jest ponad 50 decyzji stwierdzających naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Należy podkreślić, że dzięki aktywności Urzęduwiększość szkół zmieniła treść zakwestionowanych umów.
Postępowanie przeciwko Politechnice Warszawskiej zostało wszczęte w październiku 2007 roku. W jego trakcie UOKiK stwierdził, że szkoła naruszyła prawo nie zamieszczając w umowach zawieranych ze studentami informacji na temat wysokości opłat za powtarzanie zajęć, semestru lub roku, za wydanie legitymacji studenckiej, indeksu oraz dyplomu ukończenia studiów, a także duplikatów tych dokumentów. Zgodnie z przepisami uczelnia powinna poinformować słuchacza jeszcze przed podpisaniem umowy o opłatach, jakie będzie musiał ponosić w trakcie nauki.
Jak ustalił Urząd wzorzec umowy stosowany przez Politechnikę zawierał również postanowienia tożsame ze znajdującymi się w Rejestrze klauzul niedozwolonych. Jedno z nich dotyczyło braku zapewnienia studentom możliwości odstąpienia od zawartej umowy w przypadku zmiany wysokości opłat – Urząd nie kwestionuje prawa uczelni do podwyższenia czesnego, jednak w umowie musi znaleźć się informacja o możliwości rezygnacji w takim przypadku. Politechnika stosowała także postanowienia umożliwiające wypowiedzenie umowy jedynie na koniec semestru oraz wykluczające zwrot opłaty semestralnej, w przypadku wcześniejszej rezygnacji z nauki.
Prezes Urzędu nałożyła karę finansową w wysokości ponad 53 tys. złotych. Na jej wysokość miał wpływ m.in. fakt, że stosowane klauzule w dalszym ciągu narażają konsumentów na dotkliwą szkodę ekonomiczną. Choć w trakcie postępowania uczelnia zmieniła wzorzec umowy i od semestru letniego 2007/2008 nie stosowała już zakwestionowanych klauzul, to bez zmian pozostały jednak kontrakty zawierane wcześniej ze studentami. Tym samym część słuchaczy nadal narażona jest na niekorzystne skutki zakwestionowanych działań.
Z informacji posiadanych przez UOKiK wynika, że umowy stosowane przez sześć innych warszawskich uczelni mogą naruszać interesy konsumentów. Dlatego we wrześniu br. wszczęte zostały postępowania przeciwko Szkole Głównej Handlowej, Akademii Wychowania Fizycznego, Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, Uniwersytetowi Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Warszawskiemu Uniwersytetowi Medycznemu oraz Akademii Sztuk Pięknych. UOKiK prowadzi również podobne postępowanie przeciwko Uniwersytetowi Warszawskiemu.
W związku z pojawiającymi się po raz kolejny nieprawidłowościami UOKiK przypomina studentom na co zwrócić uwagę podpisując umowę z wyższą uczelnią. Przede wszystkim powinna ona określać zasady odpłatności za studia, w szczególności wysokość i termin uiszczania czesnego oraz innych opłat, m.in. za powtarzanie zajęć z powodu niezadowalających wyników w nauce czy za wydanie lub duplikat dokumentów. W kontrakcie powinny zostać także doprecyzowane sytuacje, w których możliwe jest podwyższanie opłaty za studia – konsument powinien mieć wówczas prawo do wypowiedzenia umowy w każdym czasie. Ponadto przed podpisaniem umowy powinniśmy mieć możliwość zapoznania się z programem studiów oraz liczbą zajęć.
Studenci, którzy mają wątpliwości czy umowa oferowana przez uczelnię nie narusza prawa mogą zwrócić się o bezpłatną poradę do miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów. Warto także zapoznać się z Rejestrem klauzul niedozwolonych, znajdującym się na stronie internetowej Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Obecnie znajduje się w nim ponad 60 postanowień dotyczących działalności szkół wyższych. Zgodnie z prawem nie obowiązują one konsumentów, a ich używanie przez przedsiębiorców jest zabronione.
Dodatkowe informacje: Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. (22) 827 28 92, 55 60 106, 55 60 430 Fax (22) 826 11 86 E-mail
|
 |
|
 |
|

KIEDY I JAK ZŁOŻYĆ REKLAMACJĘ?
Czy wiesz, że informacja sprzedawcy – „Po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględniamy” – łamie twoje podstawowe prawo konsumenckie? Jak poprawnie złożyć reklamację wadliwego towaru? O jakich terminach pamiętać? – Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przypomina jak skutecznie dochodzić swoich roszczeń
[Warszawa, 8 sierpnia 2008 r.] Problem zakupu wadliwego towaru może spotkać każdego z nas. W badaniach przeprowadzonych na zlecenie UOKiK blisko 25 proc. ankietowanych przyznała, że w ciągu poprzednich 12 miesięcy nabyła taki produkt. Najczęściej była to żywność i obuwie. Większość badanych zdawała sobie sprawę, że można wówczas zgłosić reklamację – aż 90 proc. konsumentów zadeklarowało, że w przypadku zakupu wadliwego produktu zwróciłoby się ze skargą do sprzedawcy. Niestety tylko jeden na tysiąc badanych wiedział, w jakim czasie można ją złożyć. W związku z tym warto przypomnieć, w jaki sposób należy składać reklamację.
Jeśli kupiliśmy towar niezgodny z umową, czyli wadliwy – możemy i powinniśmy go reklamować. Z niezgodnością mamy do czynienia, w sytuacji, w której produkt nie nadaje się do celu, w jakim zwykle jest używany lub nie posiada właściwości, które powinien mieć albo zapewniał o nich sprzedawca – np. obuwie, w którym odkleja się podeszwa czy niedziałający telewizor. Taki towar możemy reklamować w ciągu dwóch lat od dnia jego wydania. Skargę należy złożyć najlepiej na piśmie, najpóźniej w ciągu dwóch miesięcy od chwili wykrycia usterki. Przekroczenie tego terminu – to utrata przysługujących nam uprawnień. Prawo do reklamacji mają również konsumenci w przypadku zakupu rzeczy używanej lub przecenionej (o ile sprzedawca nie zaznaczy, że powodem przeceny jest wada produktu). Przedsiębiorca ma 14 dni na odniesienie się do naszej skargi. W przypadku braku odpowiedzi w tym terminie uznaje się, że sprzedawca uznał nasze roszczenia.
Składając reklamację możemy w pierwszej kolejności żądać bezpłatnej naprawy lub wymiany towaru na nowy. Zwrotu pieniędzy możemy domagać się w przypadku, kiedy sprzedawca nie jest w stanie naprawić ani wymienić produktu lub takie działania naraziłyby nas na znaczne niedogodności.
Oprócz prawa do reklamacji konsumenci mogą również w wielu przypadkach skorzystać z gwarancji. Pojęcia bardzo często mylone przez konsumentów. Gwarancja – podobnie jak niezgodność towaru z umową – umożliwia dochodzenie roszczeń w przypadku, gdy nabyta rzecz okazała się wadliwa. Jest ona jednak dobrowolna – przedsiębiorca może udzielić gwarancji, ale nie musi.
Podstawę stanowi oświadczenie sprzedawcy bądź producenta zamieszczone we wręczanym w chwili sprzedaży towaru dokumencie gwarancyjnym - określającym obowiązki gwaranta i uprawnienia kupującego. Ponadto dokument gwarancyjny powinien zawierać m.in. zakres terytorialny i czasowy gwarancji, oraz adres gwaranta. W praktyce można spotkać gwarancje udzielane na rok, ale również na kilkanaście lat. Warto wiedzieć, że udzielenie gwarancji nie może pociągać za sobą konieczności uiszczenia opłaty. Ponadto nie ogranicza ona ani nie zawiesza uprawnień do reklamacji towaru niezgodnego z umową. Gdy do produktu dołączona jest gwarancja, wtedy możemy zgłosić się do gwaranta (najczęściej jest to producent). Prawo wyboru między obiema możliwościami należy do konsumenta – gwarancja w wielu przypadkach może zawierać rozwiązania korzystniejsze niż reklamacja.
Wymienione przepisy dotyczą większości kupowanych przez nas produktów. Jednak dla niektórych towarów przewidziano inny tryb reklamacji. Przykładem są produkty spożywcze – w tym przypadku kupujący musi niezwłocznie poinformować o niezgodności towaru z umową. Mamy na to trzy dni – od otwarcia opakowania lub daty zakupu produktu sprzedawanego luzem.
Inne uregulowania dotyczą reklamowania usług. W okresie wakacyjnym Urząd Ochrony Konkurencji Konsumentów zwraca uwagę na prawa konsumentów w przypadku nienależycie wykonanych:
-
usług turystycznych – jeśli warunki, jakie zastaliśmy po przyjeździe na miejsce imprezy turystycznej nie odpowiadają umowie powinniśmy natychmiast poinformować o tym rezydenta bądź inna osobę reprezentującą organizatora wyjazdu. Jeżeli nasze zażalenie nie zostanie pozytywnie rozpatrzone na miejscu wycieczki należy złożyć reklamacje po powrocie. Powinna być ona sporządzona na piśmie i zawierać dokładny opis naszego roszczenia i jego wysokość. Jeśli posiadamy fotografie lub oświadczenia współuczestników wyjazdu, np. o niskim standardzie hotelu, powinniśmy dołączyć te dowody. Jeżeli biuro podróży nie ustosunkuje się do skargi na piśmie w ciągu 30 dni od dnia zakończenia imprezy lub złożenia skargi – gdy jest składana po zakończeniu wycieczki – uważa się, że uznało roszczenie za uzasadnione.
-
usług transportowych – mamy prawo reklamacji w przypadku m.in. opóźnienia, czy przedwczesnego przyjazdu środka transportu. Wszelkie skargi należy zgłaszać na piśmie. Powinny one zawierać m.in. uzasadnienie reklamacji, ewentualną kwotę roszczenia, a także oryginały dokumentów dotyczących zawarcia umowy przewozu (np. bilet) oraz kopie innych dokumentów istotnych dla naszej skargi (np. dokument uprawniający do zniżki). Przewoźnik ma 30 dni na ustosunkowanie się do naszych roszczeń. Brak odpowiedzi w tym terminie skutkuje ich uznaniem. Przepisy dotyczące reklamacji z tytułu przewozu osób mają zastosowanie również do przewozu rzeczy i żywych zwierząt przewożonych pod opieką podróżnego.
Bardziej szczegółowe przepisy regulujące odpowiedzialność przewoźnika oraz możliwości składania reklamacji dotyczą transportu lotniczego. Przykładowo, w przypadku zagubienia, zniszczenia lub opóźnienia w dostarczeniu bagażu przez organizatora lotu konsument powinien już na lotnisku wypełnić formularz nieprawidłowości bagażowej. Kolejnym krokiem jest zgłoszenie reklamacji w terminie 7 dni od odbioru uszkodzonego bagażu lub 21 dni od stwierdzenia opóźnienia. Reklamacje powinniśmy złożyć także w sytuacji, gdy przewoźnik lotniczy uchybi jednemu ze swoich obowiązków wobec pasażerów w przypadku opóźnionego lub odwołanego lotu. Jeśli samolot spóźnia się przedsiębiorca powinien zapewnić nam bezpłatne posiłki i napoje, mamy również prawo do dwóch połączeń e-mailowych lub faksowych. Jeżeli zwłoka wynosi co najmniej 5 godzin możemy żądać zwrotu pieniędzy za bilet, a gdy opóźniony wylot nastąpi w innym dniu przewoźnik powinien zapewnić nam darmowy nocleg. W przypadku odwołania lotu mamy prawo do zwrotu kosztów biletu, zapewnienia nam innego połączenia oraz posiłków, napojów, a także rozmowy telefonicznej – jeżeli jest ona niezbędna. Ponadto możemy domagać się odszkodowania, jeśli zaoferowane nam połączenie zastępcze różni się znacząco od odwołanego, a powiadomienie o odwołaniu nastąpiło zbyt późno. W przypadku, gdy odmówiono nam tych praw, należy niezwłocznie złożyć pisemną skargę i uzyskać potwierdzenie jej złożenia.
Jeżeli w którymś z opisanych przypadków przedsiębiorca nie chce uznać naszej reklamacji możemy dochodzić swoich roszczeń na drodze sądowej. Na takie działania decyduje się jednak niewiele osób – z przytoczonych wcześniej badań wynika, że aż 80 proc. konsumentów nie podejmuje dalszych kroków po negatywnym rozpatrzeniu ich reklamacji.
UOKiK przypomina, że na każdym etapie sporu z przedsiębiorcą – w tym również w postępowaniu sądowym, konsument może zgłosić się po bezpłatną pomoc do powiatowego lub miejskiego rzecznika konsumentów. Ich adresy znajdują się na stronie internetowej Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (www.uokik.gov.pl). W przypadku problemów z przewoźnikami lotniczymi możemy także zwrócić się do Komisji Ochrony Praw Pasażerów Lotniczych działającej przy Urzędzie Lotnictwa Cywilnego, a wsparcia w rozwiązaniu sporów transgranicznych w trybie pozasądowym udzieli nam Europejskie Centrum Konsumenckie. Ponadto poradę prawną można uzyskać dzwoniąc pod bezpłatny numer infolinii konsumenckiej 0800 800 008.
Dodatkowe informacje: Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. (22) 827 28 92, 55 60 106, 55 60 430 Fax (22) 826 11 86 E-mail
|
 |
| OZNAKOWANIE KOSMETYKÓW - CZYTAJ UWAŻNIE |
 |
|

Inspekcja Handlowa skontrolowała na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów prawidłowość oznakowania kosmetyków. Uchybienia stwierdzono aż w 46 proc. skontrolowanych placówek handlowych
[Warszawa, 6 czerwca 2008 r.] Kosmetyki są stałym elementem listy zakupów większości konsumentów. Niewielu z nich przykłada jednak wagę do informacji, które są zawarte na opakowaniach - jak wynika z badań zleconych przez UOKiK, czyta je tylko 17 proc. konsumentów. Tymczasem adnotacje dotyczące składu czy terminów przydatności produktu mają zasadnicze znaczenie dla bezpieczeństwa jego użytkowników.
Inspekcja Handlowa sprawdziła m.in. produkty do pielęgnacji ciała, włosów, a także wody toaletowe, kosmetyki do makijażu i demakijażu. Ogółem sprawdzono ponad 1300 partii wyrobów. Nieprawidłowości zostały stwierdzone w blisko połowie skontrolowanych placówek handlowych - w większości sklepów detalicznych.
Uchybienia dotyczyły braku na opakowaniu m.in. wykazu składników, informacji o terminie trwałości, nazwy i adresu producenta. Ponadto zakwestionowano wprowadzanie konsumentów w błąd podawaniem niepełnych nazw składników. Na opakowaniach nie uwzględniano także istotnych informacji w języku polskim, m.in. ostrzeżeń, co w znacznym stopniu zwiększało ryzyko użycia produktu niezgodnie z zaleceniami.
Kontrolerzy stwierdzili brak informacji o sprzedawanych kosmetykach, pomimo zapewnienia przedsiębiorcy w formie znaku graficznego na opakowaniu o dołączeniu ulotki (symbol ręki na książce). Materiały informacyjne znajdowały się u dystrybutorów i przedstawicieli handlowych i nie były dostarczane do placówek handlowych.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, kosmetyki muszą być oznakowane w sposób widoczny i rzetelny. Dane, które powinny się znaleźć na opakowaniu, to m.in.:
-
lista składników: jest szczególnie istotna dla osób, które są alergikami. Szczegółowe dane o produkcie umożliwiają dokładne ustalenie, czy wśród składników kosmetyku nie ma takiego, na który są uczuleni. Dotyczy to również komponentów kompozycji zapachowych;
-
symbol ręki na książce: oznacza, że do opakowania dołączona jest ulotka informacyjna. Właśnie tam najczęściej umieszczona jest informacja o sposobie użytkowania danego produktu - należy się z nią dokładnie zapoznać i bezwzględnie stosować do zaleceń producenta. Gdy nie ma miejsca na etykiecie na ważne informacje, dotyczące np. składu kosmetyku czy ostrzeżenia, podawane są one tylko w dołączonej ulotce;
-
termin trwałości: to istotna informacja związana z bezpieczeństwem użytkownika. Komunikat "Najlepiej zużyć przed końcem" powinien pojawić się na produktach o trwałości krótszej niż 30 miesięcy. Symbol otwartego słoika dotyczy kosmetyków przydatnych dłużej niż 30 miesięcy. Obok lub na symbolu graficznym podany jest okres trwałości po otwarciu, czyli czas w jakim bezpiecznie możemy stosować dany kosmetyk, licząc od jego pierwszego użycia.
Istnieje jednak grupa produktów, które nie wymagają podania "okresu trwałości po otwarciu", ponieważ nie wpływa on na jakość produktu. Dotyczy to np. próbek jednokrotnego użycia, aerozoli, wód toaletowych, czy płynów po goleniu:
-
ostrzeżenia: stanowią podstawę bezpiecznego użytkowania.Warto sprawdzić, czy dane podane są w języku polskim - pozwala to ograniczyć ryzyko wynikające z zastosowania produktu niezgodnie z jego przeznaczeniem;
-
nazwa producenta i jego adres: to informacja, dzięki której konsument zyskuje wiedzę o tym, kto jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo oferowanego mu produktu i do kogo może się zwrócić z reklamacją.
Jednocześnie UOKiK przypomina, że ustawa o ogólnym bezpieczeństwie produktu nakłada na przedsiębiorców szereg obowiązków - przede wszystkim nakazuje wprowadzać na rynek wyłącznie produkty bezpieczne. Producenci i dystrybutorzy, którzy wprowadzili na rynek produkty niebezpieczne, powinni o tym fakcie niezwłocznie powiadomić Prezesa UOKiK.
Dodatkowe informacje:
|
Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. (22) 827 28 92, 55 60 106, 55 60 430 Fax (22) 826 11 86 E-mail
|
Anna Jawoszek, Rzecznik prasowy
Główny Inspektorat Inspekcji Handlowej
ul. Niedźwiedzia 6E, 02-737 Warszawa
Tel. (22) 827 06 55, 0 695 90 20 88
E-mail
|
|
 |
| Euro 2008 |
 |
|
Do rozpoczęcia pierwszego meczu naszych piłkarzy zostały już tylko 3 dni! Organizatorzy spodziewają się przyjazdu pięciu milionów kibiców Euro 2008 przyjedzie pięć milionów kibiców. Wiemy, że niektórych pechowców pewne problemy przyprawią o ból głowy – opóźnione loty, wynajem samochodów, opłaty roamingowe, kradzieże i problemy z biletami na mecze.
PRZYPOMINAMY, Oto 10 rzeczy, o których powinieneś wiedzieć, zanim wyjedziesz:
- Numer europejskiej infolinii dla konsumentów i kibiców UE 00 800 67 89 10 11
- Zanim wyjedziesz, porozmawiaj z ekspertami z Europejskiego Centrum Konsumenckiego (tel. + 22 55 60 118; )
- Informacje dotyczące biletów znajdziesz na: http://en.euro2008.uefa.com
- Pamiętaj, 112 to Pojedynczy Numer Alarmowy
- Sprawdź swoje Ubezpieczenie Zdrowotne – wyrób Europejską Kartę Zdrowia
- Podróżujesz samolotem, zapytaj linię lotniczą o Twoje prawa
- Skorzystaj w pełni z obniżonych opłat roamingowych
- Pamiętaj, w UE obowiązuje 2-letni okres gwarancyjny na towary zakupione w UE
- Pamiętaj o zasadach prowadząc samochód zagranicą
- Natychmiast zgłaszaj kradzież przedmiotów na policji
W razie problemów z wyegzekwowaniem któregokolwiek z praw wymienionych powyżej skontaktuj się Europejskim Centrum Konsumenckim lub zadzwoń na infolinię, a my Ci pomożemy!
Więcej informacji,
Europejskie Centrum Konsumenckie Plac Powstańców Warszawy 1 00-950 Warszawa tel. 022 55 60 118 fax 022 55 60 359 http://www.konsument.gov.pl
|
 |
| Dyżur telefoniczny Głównego Inspektoratu Inspekcji Handlowej |
|
Europejskie Centrum Konsumenckie (ECK) bierze aktywny udział w promowaniu pozasądowych metod rozwiązywania sporów (Alternative Dispute Resolution – ADR). Wspieramy Inspekcję Handlową, przy której działają Stałe Polubowne Sądy Konsumenckie. Z badań przeprowadzonych przez TNS OBOP na zlecenie UOKiK wynika, że tylko 24 proc. Polaków słyszało kiedykolwiek o polubownych sądach konsumenckich, które działają już od szesnastu lat i rozpatrują kwestie sporne między konsumentami i przedsiębiorcami. Dlatego chcemy poinformować, że w dniach od 15 do 30 listopada 2007 r., w godz. 8 - 15, pod numerem telefonu (22) 827 - 09 - 27, pracownicy Głównego Inspektoratu Inspekcji Handlowej będą odpowiadać na pytania o możliwości rozwiązania sporu z przedsiębiorcą za pośrednictwem stałych polubownych sądów konsumenckich funkcjonujących przy wojewódzkich inspektorach Inspekcji Handlowej.
|
 |
|
 |
|

DZIEŃ KONSUMENTA TO TWOJE ŚWIĘTO
Niepowtarzalna okazja dla wszystkich konsumentów. Już 14 marca w Warszawie, w jednym miejscu pojawią się przedstawiciele organizacji, które codziennie pomagają w egzekwowaniu praw. Sprawdź, czy potrafią odpowiedzieć na twoje pytania.
[Warszawa, 5 marca 2008 r.] Zawierając kilka, a nawet kilkanaście umów dziennie, nie zdajemy sobie często sprawy, że każdą z tych czynności reguluje prawo. O obowiązkach przedsiębiorców konsumenci przypominają sobie najczęściej w sytuacjach konfliktowych, gdy silniejsza strona kontraktu nie zamierza respektować ich praw. Tegoroczny Dzień Konsumenta, obchodzony pod hasłem Zanim klikniesz – poznaj swoje prawa, będzie okazją do spotkania z przedstawicielami organizacji chroniących słabszych uczestników rynku. Inicjatywa jest odpowiedzią na wzrastające zainteresowanie wirtualnymi zakupami przy nadal niskiej świadomości prawnej.
Jak wynika z najnowszych badań Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, aż 72 proc. Polaków jest przekonanych, że zaopatrując się w Sieci ma takie same prawa jak w tradycyjnym sklepie. Tymczasem kupując na odległość konsumenci mają możliwość odstąpienia od umowy bez podania przyczyn. Wystarczy jedynie złożyć stosowne oświadczenie na piśmie w terminie 10 dni od otrzymania towaru bądź zawarcia umowy. Jednocześnie warto zauważyć, że podczas tradycyjnych zakupów przyjęcie zwrotu pełnowartościowego towaru, to jedynie dobra wola przedsiębiorcy.
W tym samym terminie możemy odstąpić od umowy także w przypadku zakupów na aukcji internetowej. Jest to jednak możliwe tylko i wyłącznie, jeżeli kupujemy towar od przedsiębiorcy za pomocą opcji "kup teraz". W każdej innej sytuacji nie mamy takiego prawa, a wynik aukcji jest dla nas wiążący.
Pamiętaj, zanim klikniesz:
-
Poznaj sprzedawcę. Zanim coś kupisz w Internecie upewnij się, że wiesz kto jest sprzedawcą i jak do niego dotrzeć. Sprawdź, czy posiadasz adres poczty elektronicznej wirtualnego sklepu, adres stacjonarny.
-
Upewnij się, że wiesz, co kupujesz. Przeanalizuj informacje o produkcie – pomogą w tym zdjęcia, opisy, schematy działania. W przypadku wątpliwości poproś sprzedającego o dokładniejsze informacje. Zanim podpiszesz umowę musisz znać zasady i warunki, jakie stawia sprzedawca.
-
Sprawdź cenę. Zanim zaakceptujesz transakcję sprawdź cenę i dodatkowe koszty np. prowizji za wymianę waluty (w przypadku zakupów zagranicznych), opłaty za dostarczenie, pakowanie i wysłanie przesyłki. Pamiętaj, że międzynarodowy transfer gotówki może być drogi.
-
Dopytaj o warunki doręczenia przesyłki. Zawsze pytaj o czas, w jakim zamówiony towar powinnien dotrzeć do ciebie. Ponadto kupując przez Internet możesz zmienić zdanie w ciągu 10 dni od otrzymania przesyłki i zwrócić ją, a sprzedawca zobowiązany jest to uwzględnić. Rezygnacja nie jest uzależniona od podania jakiegokolwiek powodu. Wyjątek stanowią towary takie jak żywność, rozpakowane płyty CD i DVD, kasety video i oprogramowanie komputerowe - ich zwrócić nie można.
-
Zbieraj rachunki i inne dokumenty, które otrzymałeś podczas zakupu. Wydrukuj bądź skopiuj swoje zamówienie oraz warunki sprzedaży, które przedstawione były na stronie internetowej – mogą się one okazać nieocenione w przypadku pojawienia się problemów.
-
Chroń swoje dane. Pamiętaj, że dane personalne mogą być wykorzystywane jedynie za Twoją zgodą. Kwestionariusze do składania zamówienia, do których wpisujesz informacje o sobie, często zawierają pytanie czy zgadzasz się na przetwarzanie ich w celach marketingowych. Zanim podejmiesz decyzję zastanów się nad tym.
-
Gdy pojawią się problemy. Skontaktuj się ze sprzedawcą tak szybko jak tylko jest to możliwe. Jeżeli nie możesz rozwiązać problemu sam, skorzystaj z rady i pomocy organizacji konsumenckich.
Wyczerpująco o prawach konsumentów opowiedzą 14 marca w Warszawie przedstawiciele organizacji, które codziennie pomagają w ich egzekwowaniu. Spotkanie będzie okazją do otrzymania materiałów informacyjnych, poradników, ale przede wszystkim uzyskania indywidualnych porad. Eksperci Federacji Konsumentów, Stowarzyszenia Konsumentów Polskich, Inspekcji Handlowej, Europejskiego Centrum Konsumenckiego, a także Arbiter Bankowy, Rzecznik Ubezpieczonych i Rzecznik Konsumentów przez cały dzień będą w jednym miejscu odpowiadać na pytania.
Zapamiętaj: 14 marca 2008 roku, siedziba Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce, ul. Jasna 14/16 A, godzina 10.30-15.00 - dyżur organizacji chroniących prawa konsumentów.
Dodatkowe informacje: Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. (22) 827 28 92, 55 60 106, 55 60 314 Fax (22) 826 11 86 E-mail
Patronat medialny

|
 |
|
 |
|

KUPUJESZ USŁUGI INTERNETOWE – SPRAWDŹ Ograniczanie odpowiedzialności za nienależyte wykonanie umowy, problemy z reklamacją – to naruszenia prawa stosowane przez dostawców Internetu. W Dzień Bezpiecznego Internetu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przypomina, o czym należy pamiętać podpisując umowę z operatorem
[Warszawa, 12 lutego 2008 r.] Jak podaje GUS wzrasta liczba gospodarstw domowych posiadających dostęp do Internetu – w 2007 roku było ich ponad 40 proc. Jednocześnie z raportu rzeczników konsumentów wynika, że przybywa skarg na wadliwie wykonywane usługi, w tym na złą jakość. Skutkiem tego są częste przerwy w świadczeniu usług. Ponadto w ostatnim czasie Prezes UOKiK wydał kilka decyzji dotyczących dostawców Internetu, blisko dwadzieścia postępowań jest w toku. Urząd prowadzi także ogólnopolską kontrolę alternatywnych operatorów usług telekomunikacyjnych i internetowych. W rejestrze klauzul niedozwolonych znajduje się ponad 80 postanowień, których stosowanie w obrocie z konsumentami jest zakazane.
Stwierdzone przez Urząd naruszenia prawa dotyczą m.in. ograniczania odpowiedzialności za nienależyte wykonanie usługi. W umowach o dostawę Internetu zawieranych z konsumentami przedsiębiorcy ograniczają swoją odpowiedzialność np. do wysokości 1/30 opłaty abonamentowej, za każdy dzień w którym przerwa w świadczeniu usług trwała dłużej niż 12 godzin. Ponadto odpowiedzialność operatora nie może przekroczyć wartości dwumiesięcznej opłaty abonamentowej. Zdaniem Prezesa UOKiK tego typu praktyki są niezgodne z prawem i niedopuszczalne. Warto zauważyć, że w odwrotnej sytuacji odpowiedzialność nie jest ograniczona – jeżeli konsument nienależycie wykonuje umowę przedsiębiorca może żądać odszkodowania w pełnej wysokości.
Prezes UOKiK kwestionuje także postanowienia, w których przedsiębiorcy zastrzegają sobie prawo do ograniczenia świadczenia usługi, uzasadniając to np. względami technicznymi, ekonomicznymi lub prawnymi. Zdaniem Urzędu może to spowodować sytuację, w której konsument nie będzie miał dostępu do Internetu, a zobowiązany będzie do wnoszenia opłat w pełnej wysokości. Tym samym przedsiębiorca może, wedle własnego uznania ograniczać słabszym uczestnikom rynku możliwość korzystania z części usług, do świadczenia których jest zobowiązany na mocy wiążącej strony umowy.
Ponadto przedsiębiorcy nie informują w umowach konsumentów o warunkach składania reklamacji. Zgodnie z przepisami jest to obowiązek, który zapewnia klientom źródło wiedzy na temat uprawnień oraz obowiązków, których dopełnienie skutkuje poprawnym złożeniem reklamacji. Zdaniem Prezesa Urzędu takie praktyki narażają konsumentów na negatywne konsekwencje wynikające z niewłaściwego reklamowania usługi. Urząd przypomina, aby uważnie zapoznawać się z treścią podpisywanych dokumentów. Warto czytać regulaminy i załączniki. W przypadku umowy - sprawdzić, czy dostawca nie umieścił w niej klauzul, które mogą okazać się dla nas niekorzystne. W razie problemów z dostawcami Internetu konsumenci mogą liczyć na bezpłatną pomoc powiatowych i miejskich rzeczników konsumentów. Adresy i numery telefonów znajdują się na stronie www.uokik.gov.pl.
Jednocześnie informujemy, że przypadający 15 marca Światowy Dzień Konsumenta obchodzony będzie w tym roku pod hasłem „Zanim klikniesz – poznaj swoje prawa”. Wraz z organizacjami chroniącymi konsumentów w Polsce chcemy zwrócić uwagę na fakt, że skorzystanie z oferty w wirtualnym świecie może często stwarzać bardzo realne problemy. Potwierdzają to wyniki najnowszych badań przeprowadzonych na zlecenie UOKiK, o których będziemy informować w marcu.
Dodatkowe informacje: Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. (22) 827 28 92, 55 60 106, 55 60 314 Fax (22) 826 11 86 E-mail
|
 |
| TOKSYCZNE FARBKI |
 |
|

Farbki akwarelowe Tesco Value mogą być szkodliwe dla zdrowia z powodu zbyt dużego stężenia pierwiastków ołowiu, chromu i baru. Do tej pory sprzedano ich w Polsce ponad 14 tysięcy opakowań.
[Warszawa, 15 października 2007 r.] Przedsiębiorca Tesco Polska powiadomił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, że wyprodukowane w Chinach farby akwarelowe Tesco Value mogą być niebezpieczne. Spółka poinformowała, że niektóre kolory farb umieszczonych w plastikowym pudełku z pędzelkiem w przypadku połknięcia mogą być szkodliwe dla zdrowia dzieci. Znajdujące się w nich pierwiastki – ołów, chrom i bar – są w stężeniach wyższych niż dopuszczalne.
Przedsiębiorca powiadomił UOKiK, że wycofa produkt ze sprzedaży. Konsumenci, którzy nabyli niebezpieczne farby, powinni zgłosić się do najbliższego sklepu Tesco, aby je oddać i otrzymać w gotówce zwrot pieniędzy. Informacje na temat prowadzonej akcji dostępne są na stronie: www.tesco.pl oraz pod numerem telefonu: 0-801 650 650.
Przedsiębiorca – zarówno producent, jak i dystrybutor, który uzyskał informację, że produkt wprowadzony przez niego na rynek nie jest bezpieczny powinien niezwłocznie powiadomić o tym Prezesa UOKiK. Niewykonanie tego obowiązku, zgodnie z ustawą o ogólnym bezpieczeństwie produktów, zagrożone jest karą pieniężną w wysokości do 100 tys. zł.
Więcej informacji na stronie: Powiadomienia przedsiębiorców o produktach niebezpiecznych.
Dodatkowe informacje: Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. (22) 827 28 92, 55 60 106, 55 60 314 Fax (22) 826 11 86 E-mail
|
 |
| PŁACISZ ZA STUDIA – UWAŻAJ |
 |
|

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów skontrolował 100 szkół wyższych. Niemal wszystkie stosowały niedozwolone postanowienia w umowach zawieranych ze studentami.
[Warszawa, 21 sierpnia 2007 r.] Zarówno szkoły publiczne, które świadczą odpłatne usługi edukacyjne, jak i prywatne uczelnie w rozumieniu prawa są przedsiębiorcami. W Polsce studiuje około 2 mln osób. Dwie trzecie z nich płaci za naukę. W takich przypadkach od września 2006 roku uczelnia ma obowiązek zawrzeć ze studentem pisemną umowę. Szkoły stosują w tym celu przygotowane przez siebie wzorce umowne. UOKiK przeanalizował ogólne warunki umów (statuty, regulaminy, taryfikatory itp.) Z przeprowadzonej przez Urząd kontroli wynika, że większość wzorców umownych nie spełnia wymogów prawidłowej umowy regulującej odpłatność za studia. Brakuje w nich określenia co świadczy uczelnia, a za co płaci student.
Kontrola UOKiK wykazała, że jednym z najczęstszych naruszeń jest przyznawanie sobie prawa przez uczelnie do zmiany warunków kontraktu bez jasno określonej przyczyny. Przykładowo szkoły zastrzegają zmianę wysokości czesnego, np. z powodu zwiększenia kosztów kształcenia lub funkcjonowania uczelni. Zdaniem Prezesa UOKiK brak określenia precyzyjnych przesłanek dla zmian czesnego czy też maksymalnej wysokości, o jaką może wzrosnąć narusza interesy studentów. Szkoła ma prawo samodzielnie określić wysokość opłat oraz zmieniać je, należy jednak pamiętać, że zmiana ceny powinna być zawsze uzasadniona. Rozpoczynając naukę student powinien mieć możliwość skalkulowania kosztów związanych z kształceniem. Dlatego w umowie powinny znaleźć się precyzyjne informacje o podwyżkach i ich przewidywanych częstotliwościach. Ponadto przy każdej zmianie warunków kontraktu student ma prawo do odstąpienia od umowy.
Analiza UOKiK wykazała również, że o zmianach wysokości czesnego oraz opłat dodatkowych np. za egzaminy poprawkowe czy komisyjne studenci są informowani nierzetelnie. Szkoły zamieszczają nowe cenniki na tablicy ogłoszeń przy dziekanacie, co nie gwarantuje, że wszyscy zainteresowani dotrą do nich we właściwym czasie.
Urząd kwestionuje również zatrzymywanie przez szkoły wyższe opłat wniesionych przez konsumenta w przypadku jego rezygnacji z umowy. Analiza wykazała, że uczelnie bardzo często nie chcą zwrócić wpisowego, opłaty wstępnej lub czesnego w pełnej wysokości, jeżeli student odstępuje od umowy. Powszechne są klauzule w rodzaju - Opłaty uiszczone przez studenta na podstawie niniejszej umowy nie podlegają zwrotowi niezależnie od przyczyny rezygnacji studenta ze studiów. Uczelnie nie biorą przy tym pod uwagę, kiedy konsument odstępuje od kontraktu i jakie świadczenia względem niego zostały przez szkołę faktycznie wykonane. W wielu skontrolowanych placówkach warunkiem ostatecznego rozliczenia się z uczelnią i zwrotu dokumentów w przypadku rezygnacji z nauki w trakcie semestru (z różnych powodów) jest uiszczenie opłaty za cały ten semestr –mimo, że student nie będzie już pobierał nauki, a szkoła – wykonywać świadczeń na jego rzecz.
Zastrzeżenia UOKiK wzbudziły postanowienia przewidujące rażąco wygórowane sankcje wobec osób nieterminowo wnoszących opłaty. Odsetki karne w wysokości 36,5 proc. w skali roku przy wartości dopuszczalnej – 22 proc. oraz możliwość skreślenia z listy słuchaczy – to zdaniem Prezesa Urzędu niezgodne z prawem sankcje.
Jednocześnie UOKiK przypomina, że umowa uczelni ze studentem powinna m.in. określać zasady odpłatności za studia, w szczególności wysokość i termin uiszczania czesnego, a także sytuacje określające możliwości podwyższania opłaty za studia. Ponadto należy zwrócić uwagę czy kontrakt precyzuje warunki kształcenia – program studiów wraz z podaną liczbą godzin. Student zawiera umowę z uczelnią i zobowiązuje się do wnoszenia opłat, powinien mieć możliwość egzekwowania obowiązków wynikających z zawartej umowy. W podpisywanym kontrakcie powinny znaleźć się informacje o świadczeniu uczelni m.in. wykaz przedmiotów i liczba zajęć. Ułatwi to studentom dochodzenie praw, w przypadku np. zmniejszenia się liczby zajęć w trakcie roku akademickiego, bądź wycofania lub przesunięcia na dalsze lata określonego przedmiotu. Zgodnie z prawem uczelnia nie wywiązując się ze swoich obowiązków, odpowiada za nienależyte wykonanie umowy.
Wobec szkół stosujących wymienione klauzule wszczęto 81 postępowań oraz wystosowano 19 wezwań przedsądowych. Zgodnie z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów Prezes UOKiK może nałożyć na nie kary finansowe w wysokości do 10 proc. ubiegłorocznego przychodu.
Dodatkowe informacje: Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. (22) 827 28 92, 55 60 106, 55 60 314 Fax (22) 826 11 86 E-mail
|
 |
| PROBLEMY Z KABLÓWKAMI |
 |
|

Mniej programów w pakiecie za tą samą cenę? Zastąpienie ulubionej stacji inną z powodu siły wyższej? UOKiK ostrzega przed nieuczciwymi klauzulami w umowach z operatorami telewizji kablowej
[Warszawa, 26 czerwca 2007 r.] Telewizje kablowe naruszają interesy konsumentów – wynika ze skarg napływających do UOKiK. W umowach zawieranych z abonentami pojawiają się postanowienia, które wcześniej zostały zakwestionowane przez sąd i wpisane do Rejestru klauzul niedozwolonych – www.uokik.gov.pl. Przedsiębiorcy m.in. przyznają sobie uprawnienia do jednostronnej zmiany warunków umowy, uniemożliwiają abonentom odstąpienie od niej oraz utrudniają reklamację świadczonej usługi.
W ostatnich tygodniach Prezes UOKiK wydał decyzje nakazujące zmianę niezgodnej z prawem praktyki stosowanej przez operatorów telewizji kablowych – Przedsiębiorstwo Automatyki i Telekomunikacji z Tomaszowa Mazowieckiego, Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe SATEL z Kielc, oraz Astral Media z Łodzi.
Z informacji zebranych podczas prowadzonych postępowań wynika, że dostawcy przede wszystkim zastrzegają sobie prawo do zmiany opłaty miesięcznej bez wcześniejszego poinformowania użytkowników o tym fakcie. Konsumenci o podwyższeniu ceny dowiadują się otrzymując książeczkę abonamentową z nową wartością do uiszczenia bez możliwości odstąpienia od umowy. Jest to niezgodne z prawem, ponieważ o zmianie taryfy powinni zostać poinformowani odpowiednio wcześniej tak, by móc wypowiedzieć kontrakt.
Kolejną pułapką pojawiającą się w umowach jest zagwarantowanie sobie przez operatorów możliwości zmiany oferty programowej w wyniku działania sił wyższych, do których telewizje kablowe zaliczają m.in. przyczyny techniczne. Abonenci pozbawieni są prawa wypowiedzenia umowy, co skutkuje opłacaniem świadczenia, na które wcześniej nie umawiali się z operatorem.
Ponadto ograniczane są prawa do wniesienia reklamacji np. z powodu nienależytego wykonania umowy. Przedsiębiorcy zobowiązują konsumentów do zawiadomienia o wystąpieniu usterki w nieprzekraczalnym terminie pięciu dni od dnia jej wystąpienia. Tymczasem, przepisy przyznają klientom znacznie dłuższe terminy składania reklamacji, m.in. 12 miesięcy od ostatniego dnia okresu rozliczeniowego, w którym usługa została nienależycie wykonana lub miała być wykonana.
Urząd przypomina, aby uważnie zapoznawać się z treścią podpisywanych dokumentów. Warto czytać regulaminy i załączniki. W przypadku umów – sprawdzić, czy dostawca nie umieścił we wzorcu klauzul, które mogą okazać się dla nas niekorzystne.
Decyzje Prezesa UOKiK dotyczą postępowań wszczętych na podstawie „starej” ustawy antymonopolowej, dlatego na operatorów nie została nałożona kara finansowa. Zgodnie z obowiązującym od 21 kwietnia „nowym” prawem, za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów, w tym stosowanie klauzul niedozwolonych, Prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorcę karę finansową do 10 proc ubiegłorocznego przychodu.
Dodatkowe informacje: Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. (22) 827 28 92, 55 60 106, 55 60 314 Fax (22) 826 11 86 E-mail: |
|
Delegatura UOKiK w Łodzi E-mail:
|
|
 |
| PENSJONAT, HOTEL? – SPRAWDŹ GDZIE JEDZIESZ |
 |
|

Byłeś rozczarowany jakością usługi hotelarskiej? Ilość gwiazdek nie odpowiadała standardowi, za który zapłaciłeś? Reklamuj – przed wakacjami UOKiK przypomina o prawach konsumentów korzystających z usług hotelarskich.
[Warszawa, 21 czerwca 2007 r.] UOKiK przeprowadził pilotażową kontrolę 17 przedsiębiorców prowadzących hotele i pensjonaty na terenie województwa małopolskiego i podkarpackiego. Jej celem było ustalenie czy przedsiębiorcy stosują reklamę wprowadzającą w błąd, a także czy posiadają dokumenty potwierdzające spełnienie przez obiekt niezbędnych wymagań. W stosunku do sześciu z nich Prezes Urzędu wszczął postępowania w sprawie stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów.
Nieprawidłowości dotyczyły wprowadzania konsumentów w błąd co do tożsamości konkretnego obiektu. Przedsiębiorcy prowadzili działalność bez zgody na posługiwanie się nazwą „hotel” lub „pensjonat”. Przepisy prawne bardzo szczegółowo określają wymagania dotyczące wyposażenia, zakresu świadczonych usług, w tym gastronomicznych, jakie powinny spełniać takie obiekty min. wielkość pokoju. Zaszeregowania obiektu do odpowiedniego rodzaju i kategorii dokonuje marszałek województwa, który również sprawdza czy przedsiębiorcy przestrzegają określonych wymagań.
Konsument ma do wyboru osiem rodzajów obiektów hotelarskich, m.in. motele, kampingi. Decydując się na pobyt w hotelu czy pensjonacie płaci za to niejednokrotnie wyższe ceny. W związku z tym ma prawo oczekiwać, że może skorzystać z usługi o określonym standardzie. W rzeczywistości poprzez bezprawne oznakowanie obiektów przedsiębiorcy wprowadzali konsumentów w błąd oferując usługę o niższej jakości.
Niepokoi fakt, że w wielu przypadkach przedsiębiorcy używali zastrzeżonych nazw bez zgody marszałka województwa na zaszeregowanie obiektu do określonego rodzaju lub kategorii nie mając świadomości, że jest to działanie bezprawne. We wszystkich zakwestionowanych przez Urząd przypadkach przedsiębiorcy zadeklarowali chęć współpracy i dobrowolnie usuwają stwierdzone nieprawidłowości. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów planuje dalsze działania mające na celu monitorowanie tego rynku.
Jednocześnie UOKiK przypomina, że w każdym hotelu i pensjonacie na widocznym miejscu powinny być umieszczone:
-
nazwa i adres przedsiębiorcy świadczącego usługi w tym obiekcie
-
tablica określająca rodzaj i kategorię obiektu
-
informacje o zakresie świadczonych usług wraz z podstawowymi cenami
-
informacje o przystosowaniu obiektu do obsługi osób niepełnosprawnych
Przed wyjazdem warto zwrócić się do organizatora imprezy lub bezpośrednio do przedsiębiorcy świadczącego usługi z prośbą o przedstawienie dokumentu potwierdzającego zaszeregowanie hotelu czy pensjonatu do określonego rodzaju i kategorii. Wymagania, jakie muszą spełniać obiekty hotelarskie szczegółowo określa prawo.
Jeżeli okaże się, że hotel nie spełnia określonych wymagań, konsumenci mogą dochodzić swoich roszczeń. Jeżeli umowę podpisaliśmy z biurem podróży, organizator naszego wyjazdu odpowiada za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy. Wówczas reklamację składamy do organizatora wyjazdu. Natomiast, gdy samodzielnie zawarliśmy umowę, reklamujemy ją u właściciela obiektu.
Dodatkowe informacje: Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. (22) 827 28 92, 55 60 106, 55 60 314 Fax (22) 826 11 86 E-mail: |
|
Delegatura UOKiK w Krakowie Pl. Szczepański 5, 31-011 Kraków Tel. (12) 422 96 16, 421 75 79 Fax (12) 421 75 79, 421 74 98 E-mail:
|
|
 |
| Infolinia Konsumencka |
 |
|
Stowarzyszenie Konsumentów Polskich uruchamia dnia 7 listopada 2006 roku ogólnopolską, bezpłatną Infolinię Konsumencką.
Infolinia Konsumencka to pilotażowe przedsięwzięcie, którego celem jest rozszerzenie zakresu, unowocześnienie form i upowszechnienie inicjatyw prokonsumenckich w Polsce poprzez wsparcie finansowe krajowej organizacji konsumenckiej prowadzącej działalność na rzecz konsumentów.
Infolinia Konsumencka jest czynna pod numerem telefonu
0 800 800 008
w dni powszednie w godzinach 9.00 – 17.00. |
Więcej szczegółów
|
 |
| WADLIWE MODELE SAMOCHODÓW SUZUKI |
 |
|

Właściciele niektórych modeli Suzuki mogą mieć kłopoty z hamulcem – poinformował Prezesa UOKiK przedsiębiorca. W Polsce kampanią objętych jest ponad 1200 pojazdów. Rozpoczyna się akcja serwisowa.
[Warszawa, 7 maja 2007 r.] Polski przedstawiciel producenta powiadomił UOKiK, że w niektórych samochodach Suzuki Swift może dojść do awarii hamulca ręcznego z uwagi na nieprawidłowy montaż linki. Wada dotyczy samochodów w wersji pięcio- i trzydrzwiowej z silnikiem 1,3; 1,5 oraz 1,3 Diesel, wyprodukowanych na Węgrzech w 2005 i 2006 roku. W Polsce kampanią objętych jest 1206 pojazdów.
Spółka powiadomi listownie właścicieli samochodów objętych akcją o konieczności sprawdzenia pojazdu w autoryzowanej stacji obsługi. Natomiast samochody znajdujące się obecnie w magazynach będą naprawiane zgodnie z instrukcją producenta.
Przedsiębiorca, który uzyskał informację, że produkt wprowadzony przez niego na rynek nie jest bezpieczny powinien niezwłocznie powiadomić o tym Prezesa UOKiK. Niewykonanie tego obowiązku, zgodnie z ustawą o ogólnym bezpieczeństwie produktów, zagrożone jest karą pieniężną w wysokości do 100 000 zł. Sankcję tę nakłada Prezes Urzędu.
Dodatkowe informacje: Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. (22) 827 28 92, 55 60 106, 55 60 314 Fax (22) 826 11 86 E-mail
|
 |
|
|
 |
|